Znalezionych wyników: 3
Honmaru Forum
Autor Wiadomość
  Temat: Wasze prace w photoshopie, corelu itp.
JJK

Odpowiedzi: 844
Wyświetleń: 231275

PostForum: Sztuka, muzyka, film   Wysłany: 07-02-2011, 20:48   Temat: Wasze prace w photoshopie, corelu itp.
Dobór kolorów jest wielkim segmentem indywidualnym stylu, na który w dużej mierze nie mamy konkretnego wpływu... a przynajmniej w tej części, która jest najbardziej intuicyjna (czyli w największym stopniu nasza).
Czasem nawet jeśli coś jest bardzo przystępne, może przejść z nikłym odbiorem. Brak czy znikomy odzew wśród publiki najczęściej wynika z powodu czegoś co trudno obiektywnie określić. Ja to nazywam "problemem braku entuzjazmu" - żeby ktoś mógł cokolwiek napisać, na dany temat nie tylko musi się nim interesować, ale i czuć się jakoś związany z jego obiektem czy autorem. Oczywiście, o ile nie mamy do czynienia z kimś o ponadprzeciętnej empatii.
Moim zdaniem nie jedynie "czasem coś fajnego Ci się udaje zrobić", tylko "zawsze wychodzi Ci coś ciekawego, a czasami coś naprawdę przepięknego/profesjonalnego". Masz bardzo różnorodny styl i to jest coś co ja cenię najbardziej. Jakbyś miał całkowicie zamienić oryginalność na przystępność to by mi było smutno :( ... tym bardziej że wiele z Twoich prac jest bardzo dobrze zbalansowana pod tym względem.

Do nowej pracy: tak się zastanawiam... czegoś mi brakuje. Okazało się, że to nieobecność uszu :lol: , ale rozumiem że to WIP, no i jest opcja że koncept w ogóle ich nie uwzględnia (no i fakt, że nie znam się od kuchni na grafice 3D - pewnie da się je dokleić osobno). Brakowało by jeszcze pierwiastka męskiego tj. "jabłka Adama", choć ze względu na potencjalny wiek obiektu, można uznać że dał on o sobie znać i krtań się cofnęła... tu jak zwykle się czepiam, ale ja bym troszeczkę zmniejszył to zagłębienie. Poza tym ogólny kształt głowy, rysy twarzy, w tym zmarszczki i mięśnie, blizna na ustach - świetna sprawa. Ogólnie pięknie Ci to wyszło :) . Czekam na kolejny etap.
  Temat: Japońskie przysmaki
JJK

Odpowiedzi: 6
Wyświetleń: 5227

PostForum: Japonia   Wysłany: 29-01-2011, 16:12   Temat: Japońskie przysmaki
Wszyscy znają sushi, atrybut japońskiej sztuki kulinarnej. Już mniej ludzi zna sashimi - gdy sushi często omylnie traktowane jest jako "surowa ryba", to sashimi właśnie nią jest (zręcznie pokrojoną). I na tym kończy się podstawowa zachodnia wiedza na temat japońskich wiktuałów... a nie! Zapomniałem o jednym jeszcze - sake, czyli japoński, ryżowy napitek, często mylony z wódką i winem. To że to jest za słabe na wódkę wie już spora część narodu. Ale przez wielu uświadomionych nadal usilnie uznawane jest za wino. Dlaczego błędnie? Otóż w procesie jego produkcji nie używa się winnych drożdży, tylko szczepów pleśni. Czy to wszystko? No tak... wasabi, zieloniutki japoński chrzan, kojarzony często z geee... Hubertem Zawodowcem (niektórym polskim tłumaczom wypadałoby w końcu dolać trochę oleju sojowego do mózgownicy). Wystarczy... W większości Polakom te wyrazy najbardziej kojarzą się z japońską kuchnią. Czy wypada zaznajomić go z innymi? Hmm... jeśli chciałby się zapoznać odeślę go np. do takiej Wikipedii (angielskiej najlepiej), albo jakiejś sprawdzonej i fachowej lektury. W tym temacie chciałbym usłyszeć o Waszych doświadczeniach związanych z sushi i pozostałymi japońskimi delicjami. Odwiedziliście japońską restaurację czy sushi bar? Podzielcie się wrażeniami organoleptycznymi. Próbowaliście sake, japońskiego wina czy piwa? Napiszcie również. A może sami coś próbowaliście upichcić?

Ja zacznę od namiarów na surowce i półprodukty do przyrządzania specjałów w zaciszu domowym. Wielkie miasta nie mają tego problemu, jako że wśród różnorodności ich sklepów zawsze znajdzie się taki co oferuje orientalną żywność. W mniejszych miejscowościach trudniej coś znaleźć, ale czy w tym wypadku jedyną alternatywą pozostają zakupy przez internet? Niekoniecznie. Wiele dyskontowych sieci w swojej ofercie zaczyna uwzględniać produkty importowane z dalekiej Japonii. Są również wyroby, produkowane poza krajem pochodzenia, uwzględniające technologię i surowce z KKW. Z hiper/supermarketów w okolicach mojego rodzinnego miasta, pod względem japońskiej żywności króluje Lidl i Intermarché. Lidl jest dobry ze względu na swoją sporadycznąą ofertę "Azjatyckiego Tygodnia", kiedy do można się wyposażyć w dobry sos sojowy/teriyaki, ryżowy ocet, makaron sojowy czy okazjonalnie niezłe zestawy gotowego mrożonego sushi (ujdą w tłumie). Intermarché zaś pobił u mnie Tesco, co do wyposażenia "orientalnego kącika" (nawet oryginalny japoński udon jest, pasta miso i wasabi w proszku - drooogie, ale dostępne pod ręką, w dodatku mam dwa u siebie więc za szybko nie znikają). Polskie firmy starają się eksperymentować ze sprowadzanymi z Azji składnikami. Tao-tao i Vifonu nie trzeba nikomu przedstawiać - ich produkty są zadowalającej jakości i dość tanie. Udanym wynalazkiem jest "Chrzan z wasabi" marki Provitus - taka fuzja Polaka z Japończykiem, smakuje bardzo przyzwoicie. I tutaj urwę... jikai ni tsuzuku ;P. I następnym razem, może walnę też jakiś własny, przystępn y przepis na coś dobrego ;)
  Temat: Japoński horror
JJK

Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 5257

PostForum: Japonia   Wysłany: 29-01-2011, 16:01   Temat: Japoński horror
Na początek - wiem... jest już temat o filmach azjatyckich i zostało tam wymienione już parę pozycji z tego gatunku (w skrócie rozdrabniam). Uznałem jednak, że przydało by się osobne miejsce, w którym oprócz krótkich opisów fabuły i wrażeń z obejrzanych filmów, zaistniałaby dyskusja na temat ogólnego odbioru japońskiego horroru.
Sam przyznam, że nie jestem znawcą w tym temacie i jak na razie mam na koncie zaledwie kilka pozycji. Aczkolwiek myślę, że jest to jakiś dostateczny fundament, abym mógł już wypowiedzieć się generalnie na ten temat.
Japońskie horrory mają charakterystyczne cechy, które odróżniają je od zachodnich, dlatego najczęściej traktowane są jako osobny nurt, niekiedy zostając nawet podgatunkiem filmowego horroru. W istocie różnice nie są na tyle skrajne, aby przesłaniały podobieństwa do zachodniego kina grozy. W Japonii najbardziej popularne i najliczniej występujące są horrory psychologiczne, opierające się na budowaniu niepokoju bez nadużywania form wizualnych, którymi przesycony jest amerykański i europejski model "idealnego" czynnika wywołującego strach. Nie jest to jednak kierunek zupełnie dominujący - można znaleźć na prawdę sporo kina gore i to niekiedy tak obrzydliwego, że dorównuje a nawet przegania, zachodnie produkcje, w brutalności formy i przekazu. Są również typowi popcornowi przedstawiciele gatunku, jak i widowiska lekkie, operujące atmosferą, często będące np. dramatami z elementami grozy czy też thrillerami.
Na koniec kolejny istotny i znany wszystkim element... prócz dużego skupienia na ofensywie wobec psychiki odbiorcy, japoński horror często zawiera w sobie wiele nawiązań do ludowych wierzeń - i tutaj strzał w dziesiątkę, jako że mistycyzm Kraju Kwitnącej wiśni jest przebogaty. Dlatego też historie o demonach, duchach, diabłach i bóstwach są tam bardzo pospolitą bazą do budowania fabuły.
A co ja sądzę o japońskich horrorach? Bardzo często są to filmy mocno przemyślane, dopięte na ostatni guzik i potrafiące zainteresować zarysem fabularnym i postaciami. Zwykle zmuszają do zastanowienia nad różnymi problemami i wymagają trzymania się kurczowo opowiadanej historii, która ucieka formując plątaninę intryg i pajęczynę tajemnic. Mainstream japoński w tej dziedzinie jest więc bardziej artystyczny niż amerykański, stawiający bardziej na rozrywkę z pudłem prażonej kukurydzy na kolanach.

Ostatnim japońskim horrorem jakim widziałem jest "Noroi" (z jap. przekleństwo). Bez wahania nazwałbym ten film japońskim "The Blair Witch Project", jako że forma przekazu w obu przypadkach jest podobna. Mamy tu więc do czynienia z filmem stylizowanym na dokument... bardzo szczegółowo obmyślony dokument. Mało który film oparty na tak prostych zabiegach wizualnych i tak surowo wyglądających zdjęciach wywarł na mnie takie wrażenie. Tyle zdradzania szczegółów (wiem mało, ale ja zbyt wiele nie lubię zdradzać) - polecam, nie tylko wielbicielom nurtu wschodniego.
 

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group