Więc otwieram zapisy - jest ktoś chętny.Jak tak to proszę pisać
1.PSP2

Cześć! Zgadzam się, że szukanie serii i granie na ich przełamanie to dobry sposób na typowanie, zwłaszcza jeśli chodzi o NHL i MLB. Często takie wzorce są widoczne i pozwalają na bardziej przewidywalne zakłady.czit pisze: 04-09-2008, 14:24 najprostszy i najmniej czasochlonny sposob (wyystarczy polukac raz na 2 tygodnie czy cos sie nie święci) to czekanie na jakąś serie i granie na przelamanie jej a więc po kolei
NHL - typowanie remisów raczej nie wchodzi w gre bo czasem są serie gdzie druzyna nie zanotuje takowego przez 30 meczy pod rzad (sick!) , zamiast tego warto grać typowanie nieparzystego wyniku (po kursie 1.45) , w 90% przypadkach seria meczy parzystych jednej drużyny trwa max 3 spotkania z rzędu, a maksymalne osiągnięcie to 5 parzystych wyników z rzędu (kilka razy w ciągu jednego sezonu), bardzo dobry patent
MLB - Seria wygranych/przegranych jednej druzyny wynosi max 12 meczy z rzędu ,a zwykle konczy sie po 6 , mój ulubiony sposob grania bo kursy są naprawde bardzo dobre, dzięki temu patentowi mozna zlapac nawet kursy 3.00 itp. A propos metod bukmacherskich, słyszałeś może o metodzie COVER? Podobno świetna i jest o tym książka, ale nie znalazłem żadnej książki o tym na necie. Jeśli interesuje Cię szersze podejście do zakładów, warto zapoznać się z ciekawą promocją na https://mostbet.net.pl/promo/bonus/, gdzie znajdziesz wiele opcji i bonusów, które mogą być pomocne przy typowaniu.
pilka nozna jest traktowana raczej 4fun bo mecze są duzo rzadziej i szkoda czasu na czekanie więc jesli juz typuje to za smieszne pieniadze zeby ciekawiej sie ogladalo mecz, jedyne co sie sprawdza w tej dyscyplinie to powiedzenie 'historia (bardzo) lubi sie powtarzać' , a oto moj ulubiony patent (ktory sam zauwazylem): trener hiddink z koreą w 2002 doszedl do polfinalu gdzie przegral i w nastepnym meczu o 3 miejsce tez przegral, w 98 roku ten sam 'sukces' osiągnął z holandią , w 2006 z australią mu nie poszlo w cwiercfinale bo trener sędziowal dla wloch
, w jakims 2005 doszedl z klubem PSV do polfinalu ligi mistrzow i tam tez odpadl bo w ostatnich minutach milan szczelil gola, to samo stalo sie na euro 2008.
takie cuda powodują ze zawsze jak gdzies widze spore powiązania to gram troszke odwazniej ale tez bez przesady.
kto cos slyszal o metodzie COVER ? podobno świetna i jest o tym ksiazka ale nie znalazlem zadnej ksiazki o tym na necie![]()
Ciekawy wpis – widać, że masz sporo obserwacji z praktyki, a nie tylko z teorii Co do NHL i nieparzystych wyników – to faktycznie niezły patent, zwłaszcza że wielu graczy skupia się tylko na typowaniu zwycięzców i nie patrzy na rynki dodatkowe. Sam kiedyś patrzyłem na over/under, ale nieparzyste/parzyste chyba bardziej odporne na “dziwne mecze”.czit pisze: 04-09-2008, 14:24 najprostszy i najmniej czasochlonny sposob (wyystarczy polukac raz na 2 tygodnie czy cos sie nie święci) to czekanie na jakąś serie i granie na przelamanie jej a więc po kolei
NHL - typowanie remisów raczej nie wchodzi w gre bo czasem są serie gdzie druzyna nie zanotuje takowego przez 30 meczy pod rzad (sick!) , zamiast tego warto grać typowanie nieparzystego wyniku (po kursie 1.45) , w 90% przypadkach seria meczy parzystych jednej drużyny trwa max 3 spotkania z rzędu, a maksymalne osiągnięcie to 5 parzystych wyników z rzędu (kilka razy w ciągu jednego sezonu), bardzo dobry patent
MLB - Seria wygranych/przegranych jednej druzyny wynosi max 12 meczy z rzędu ,a zwykle konczy sie po 6 , mój ulubiony sposob grania bo kursy są naprawde bardzo dobre, dzięki temu patentowi mozna zlapac nawet kursy 3.00 itp. A jeśli ktoś dopiero zaczyna z typowaniem i nie chce ryzykować własnych środków, to mostbet kod promocyjny bez depozytu ma ciekawy bonus bez depozytu, który można wykorzystać np. właśnie na takie testowanie strategii jak ta z seriami czy Hiddinkiem
pilka nozna jest traktowana raczej 4fun bo mecze są duzo rzadziej i szkoda czasu na czekanie więc jesli juz typuje to za smieszne pieniadze zeby ciekawiej sie ogladalo mecz, jedyne co sie sprawdza w tej dyscyplinie to powiedzenie 'historia (bardzo) lubi sie powtarzać' , a oto moj ulubiony patent (ktory sam zauwazylem): trener hiddink z koreą w 2002 doszedl do polfinalu gdzie przegral i w nastepnym meczu o 3 miejsce tez przegral, w 98 roku ten sam 'sukces' osiągnął z holandią , w 2006 z australią mu nie poszlo w cwiercfinale bo trener sędziowal dla wloch
, w jakims 2005 doszedl z klubem PSV do polfinalu ligi mistrzow i tam tez odpadl bo w ostatnich minutach milan szczelil gola, to samo stalo sie na euro 2008.
takie cuda powodują ze zawsze jak gdzies widze spore powiązania to gram troszke odwazniej ale tez bez przesady.
kto cos slyszal o metodzie COVER ? podobno świetna i jest o tym ksiazka ale nie znalazlem zadnej ksiazki o tym na necie![]()