Odpowiedz do tematu
Ateizm
Autor Wiadomość
HooyRock 
Student



GamerTag: x HooyRock x
Dołączył: 26 Gru 2009
Skąd: Kraków
Wysłany: 27-12-2009, 21:52   Re: Ateizm

Arucardo napisał/a:


Nie jestem Yamadą, ale sam myślę podobnie, więc się wypowiem. Po prostu widzę, że wielu wjeżdża na religię bo jest to modne w pewnych kręgach, jak i po prostu łatwe. Dlatego aby zaszpanować przed różnymi kolegami o lewackich poglądach, jeżdżą po religii. Ateiści w dużej części więcej gadają o religii niż osoby wierzące. Dziwne, prawda?


Zgadzam się z Tobą ale takich ludzi nie należy pod żadnym pozorem, nazywać ateistami.
Bo ateizm nie ma za zadanie zaprzeczać bogu. Ba, żaden szanujący się ateista nie będzie wdawał się w dywagacje z osobami wierzącymi... To nie ma sensu, przekonywać kogoś, kto nie zmieni zdania, nieprawdaż? Znamienne jest by zrozumieć czym jest ów "pogląd". Niestety wszędzie znajdzie się jakieś odstępstwo od reguły.
Nie zgodzę się z jednym... Życie bez boga jest trudniejsze niźli życie zeń, ponieważ trzeba zacząć samemu myśleć miast "zwalać" wszystko na niego... "Bo Bóg tak chciał"

cheers!
_________________
 
 
Arucardo_1 
Grand Master
Crusader



Zagram w: FIFA 11/Tekken 6 (offline)
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 03 Kwi 2006
Skąd: Toruń/Poznań
Ostrzeżeń:
 6/3/5
Wysłany: 28-12-2009, 00:19   

oni sami siebie tak nazywają :)

z resztą postu zgadzam się w 100% zatem nie mam nic do dodania :P
_________________
Nie gram w Tekkena online.
Nie męcz mnie o spary (chyba, że jesteś z Poznania i chcesz się zmierzyć "w realu", wtedy to do pomyślenia ;) )
 
 
Wawrzyn 
Grand Master



P2P Mode: Host & Client
Dołączył: 24 Lut 2006
Skąd: Szczecin
Wysłany: 28-12-2009, 02:05   

Yamada napisał/a:
I tak 50% ateistów to pozerzy:P.

Jak i 50% katolików ;)
_________________


 
 
 
Arucardo_1 
Grand Master
Crusader



Zagram w: FIFA 11/Tekken 6 (offline)
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 03 Kwi 2006
Skąd: Toruń/Poznań
Ostrzeżeń:
 6/3/5
Wysłany: 28-12-2009, 11:25   

Wawrzyn napisał/a:
Yamada napisał/a:
I tak 50% ateistów to pozerzy:P.

Jak i 50% katolików ;)



a na czym polega owo "pozerstwo" Katolików?
_________________
Nie gram w Tekkena online.
Nie męcz mnie o spary (chyba, że jesteś z Poznania i chcesz się zmierzyć "w realu", wtedy to do pomyślenia ;) )
 
 
Frizen 
Grand Master



PSN ID: XFrizenX
Dołączył: 12 Sie 2006
Skąd: Wrocław
Wysłany: 28-12-2009, 18:17   

Chodzenie do kosciola dla samego faktu, olewanie przeslania biblii i przykazan jednoczesnie obchodzac swieta czy powolywania sie na cytaty swietych ;) Przynajmniej ja tak to widze.
 
 
 
Arucardo_1 
Grand Master
Crusader



Zagram w: FIFA 11/Tekken 6 (offline)
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 03 Kwi 2006
Skąd: Toruń/Poznań
Ostrzeżeń:
 6/3/5
Wysłany: 28-12-2009, 20:37   

Bez sensu, gdzie tu pozerstwo?
Pozerstwo to z definicji robienie czegoś "na pokaz" - a w tych zachowaniach które opisałeś jest co najwyżej to, że ci ludzie pomimo bycia katolikami zachowują się jak niewierzący, natomiast nie ma w takim zachowaniu nic z pozerstwa :suchy:
_________________
Nie gram w Tekkena online.
Nie męcz mnie o spary (chyba, że jesteś z Poznania i chcesz się zmierzyć "w realu", wtedy to do pomyślenia ;) )
 
 
arqueek 
Beginner


PSN ID: arqueek_r
Dołączył: 03 Lis 2009
Wysłany: 28-12-2009, 21:22   

Fakt, to bardziej glupota niz pozerstwo ;) Ale na czym polega pozerstwo ateistow?
 
 
HooyRock 
Student



GamerTag: x HooyRock x
Dołączył: 26 Gru 2009
Skąd: Kraków
Wysłany: 28-12-2009, 22:01   

Arucardo napisał/a:
Bez sensu, gdzie tu pozerstwo?
Pozerstwo to z definicji robienie czegoś "na pokaz" - a w tych zachowaniach które opisałeś jest co najwyżej to, że ci ludzie pomimo bycia katolikami zachowują się jak niewierzący, natomiast nie ma w takim zachowaniu nic z pozerstwa :suchy:


Masz rację, w kwestii tychże "katolików", odpowiednim słowem była by raczej, hipokryzja.
Pozerem możemy nazwać księdza, który pod pretekstem uczestnictwa we mszy świętej, jako ministrant, nawołuje młodych chłopców. Wszystko po to by później... Wiadomo co zrobić. Ot taki przykład. Oczywiście dla tego pana znajdzie się wiele innych przymiotników, opisujących jego zachowanie.



Ateizm nie jest na pokaz, ci rzekomi pozerzy nie są ateistami a dziećmi, które przechodzą okres buntu. W tych czasach tego rodzaju "sprzeciwianie" się jest coraz bardziej popularne.
By być ateistą nie wystarczy powiedzieć "nie wierzę w boga", to cały światopogląd, do którego dochodzi się (o zgrozo), nie raz całe życie. Wieloma ścieżkami należy przez życie iść, by w końcu znaleźć dla siebie tą odpowiednią...

Cheers!
_________________
Ostatnio zmieniony przez HooyRock 28-12-2009, 22:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wawrzyn 
Grand Master



P2P Mode: Host & Client
Dołączył: 24 Lut 2006
Skąd: Szczecin
Wysłany: 28-12-2009, 22:16   

Frizen napisał/a:
Chodzenie do kosciola dla samego faktu, olewanie przeslania biblii i przykazan jednoczesnie obchodzac swieta czy powolywania sie na cytaty swietych ;) Przynajmniej ja tak to widze.
Dokładnie, dużo polaków chodzi do kościoła tylko po to żeby pokazać jakimi to oni są wzorowymi wierzącymi jednocześnie nie przestrzegając choćby przykazań i to jak najbardziej można nazwać pozerstwem ;)
_________________


 
 
 
Arucardo_1 
Grand Master
Crusader



Zagram w: FIFA 11/Tekken 6 (offline)
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 03 Kwi 2006
Skąd: Toruń/Poznań
Ostrzeżeń:
 6/3/5
Wysłany: 29-12-2009, 15:36   

Wawrzyn napisał/a:
Frizen napisał/a:
Chodzenie do kosciola dla samego faktu, olewanie przeslania biblii i przykazan jednoczesnie obchodzac swieta czy powolywania sie na cytaty swietych ;) Przynajmniej ja tak to widze.
Dokładnie, dużo polaków chodzi do kościoła tylko po to żeby pokazać jakimi to oni są wzorowymi wierzącymi jednocześnie nie przestrzegając choćby przykazań i to jak najbardziej można nazwać pozerstwem ;)



Owszem, są tacy, ale to może 5% a nie 50%.
Na pewno takich pseudokatolików jest znacznie mniej i znacznie mniej rzucają się w oczy niż omawiani na początku tej strony pseudoateiści.
_________________
Nie gram w Tekkena online.
Nie męcz mnie o spary (chyba, że jesteś z Poznania i chcesz się zmierzyć "w realu", wtedy to do pomyślenia ;) )
 
 
HooyRock 
Student



GamerTag: x HooyRock x
Dołączył: 26 Gru 2009
Skąd: Kraków
Wysłany: 29-12-2009, 21:12   

Arucardo napisał/a:

Owszem, są tacy, ale to może 5% a nie 50%.
Na pewno takich pseudokatolików jest znacznie mniej i znacznie mniej rzucają się w oczy niż omawiani na początku tej strony pseudoateiści.


No chyba sobie kpisz, hehehehe xD
Twierdzisz że 50% ateistów to pozerzy a katolicy to same wzory do naśladowania?
proszę Cię nie rozśmieszaj mnie... Zadaj sobie pytanie, ile osób z Twojego otoczenia, chodzi do kościoła i przestrzega wszystkich 10 przykazań, ot takie trywialne zapytanie ;) .

Co do tych rzekomych "pozerów ateistów" to nie są nawet ateiści... lol. To jak pisałem wyżej, dzieci które wybrały sobie (może nawet nie świadomie) taki a nie inny rodzaj buntu.
Poza tym skąd macie takie liczby, skąd wiecie że połowa ogłaszających się ateistów to pozerzy ?? Przecież to totalny absurd, brednie niepoparte ani jednym "dowodem" <------ Napisane w cudzysłowie, dla tych niekumatych.
cheers!

Jeśli chcecie sobie pisać o bogu to zapraszam na www.peb.pl temat: "Kim dla Was jest Bóg? " Tutaj nie miejsce na to, wszak to temat o ateistach.
_________________
 
 
Wawrzyn 
Grand Master



P2P Mode: Host & Client
Dołączył: 24 Lut 2006
Skąd: Szczecin
Wysłany: 29-12-2009, 23:05   

Arucardo napisał/a:

Owszem, są tacy, ale to może 5% a nie 50%.
Na pewno takich pseudokatolików jest znacznie mniej i znacznie mniej rzucają się w oczy niż omawiani na początku tej strony pseudoateiści.

;dd Ja widze tych pseudokatolików na każdym kroku, powiedziałbym nawet że więcej niż 50% :) Czego nie powiesz o ateistach... bo jest ich zwyczajnie mniej, więc nie wiem skąd swoje obliczenia bierzesz :P Na neokidach z interetu nie radził bym wyrabiać sobie opinii:)
_________________


 
 
 
Arucardo_1 
Grand Master
Crusader



Zagram w: FIFA 11/Tekken 6 (offline)
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 03 Kwi 2006
Skąd: Toruń/Poznań
Ostrzeżeń:
 6/3/5
Wysłany: 30-12-2009, 11:28   

HooyRock napisał/a:
proszę Cię nie rozśmieszaj mnie... Zadaj sobie pytanie, ile osób z Twojego otoczenia, chodzi do kościoła i przestrzega wszystkich 10 przykazań, ot takie trywialne zapytanie ;) .


0% bo wszystkich przykazań nie da się zawsze przestrzegać, chociażby 8. przykazanie - psychologia już dawno ustaliła, że nie ma ludzi 100% prawdomównych.

One są, jak każde normy ius cogens stworzone po to, żeby pokazać człowiekowi co jest dobre a co złe. Wyznaczają pewien zakres zachowań tolerowanych i pewnych uważanych za złe. Ale jednocześnie nie skazują na potępienie każdego kto grzeszy bo byłoby to głupie - nikt nie byłby w stanie wtedy osiągnąć zbawienia.

Masz katolikom za złe, że nie wszyscy są święci? No bez jaj, ja myślałem że my tutaj sobie poważną dyskusję urządzamy a nie żarciki :D


HooyRock napisał/a:
Co do tych rzekomych "pozerów ateistów" to nie są nawet ateiści... lol. To jak pisałem wyżej, dzieci które wybrały sobie (może nawet nie świadomie) taki a nie inny rodzaj buntu.


dlatego nazwałem ich "pseudoateistami" a nie "ateistami". A czy to dzieci...? Wielu znam takich, którzy mają powyżej 20 lat... :looka:


Wawrzyn napisał/a:
Ja widze tych pseudokatolików na każdym kroku, powiedziałbym nawet że więcej niż 50% :) Czego nie powiesz o ateistach... bo jest ich zwyczajnie mniej, więc nie wiem skąd swoje obliczenia bierzesz :P Na neokidach z interetu nie radził bym wyrabiać sobie opinii:)


jesteś neokidem z internetu? :P

Opieram je na powszechnie znanym fakcie, że bardzo wielu znanych mi ateistów, łącznie z Tobą zresztą, przejawia niezdrowe zainteresowanie religią którego jedynym celem jest znalezienie dziury w całym i doszukiwanie się zła wszędzie gdzie się da, a następnie jeżdżeniem po katolikach i wierze i snuciem dziwnych teorii... baaa, w sumie wychodzi nawet więcej niż 50%. Niemniej ta liczba rzecz jasna może być zarówno zaniżona jak i zawyżona bo przecież nie znam wiary wszystkich znajomych tylko tych, którzy się zadeklarowali.

Duża ich część robi to z czystego pozerstwa, a inni sam nie wiem dlaczego...
_________________
Nie gram w Tekkena online.
Nie męcz mnie o spary (chyba, że jesteś z Poznania i chcesz się zmierzyć "w realu", wtedy to do pomyślenia ;) )
 
 
Wawrzyn 
Grand Master



P2P Mode: Host & Client
Dołączył: 24 Lut 2006
Skąd: Szczecin
Wysłany: 30-12-2009, 13:08   

Arucardo napisał/a:

0% bo wszystkich przykazań nie da się zawsze przestrzegać, chociażby 8. przykazanie - psychologia już dawno ustaliła, że nie ma ludzi 100% prawdomównych.

One są, jak każde normy ius cogens stworzone po to, żeby pokazać człowiekowi co jest dobre a co złe. Wyznaczają pewien zakres zachowań tolerowanych i pewnych uważanych za złe. Ale jednocześnie nie skazują na potępienie każdego kto grzeszy bo byłoby to głupie - nikt nie byłby w stanie wtedy osiągnąć zbawienia.

Masz katolikom za złe, że nie wszyscy są święci? No bez jaj, ja myślałem że my tutaj sobie poważną dyskusję urządzamy a nie żarciki :D
Ale jest różnica między małym "grzeszkiem" a nagminnym olewaniem przykazań a piszemy właśnie o tym drugim;]Wypadało by chociaż mieć dobre chęci

Cytat:
Opieram je na powszechnie znanym fakcie, że bardzo wielu znanych mi ateistów, łącznie z Tobą zresztą, przejawia niezdrowe zainteresowanie religią którego jedynym celem jest znalezienie dziury w całym i doszukiwanie się zła wszędzie gdzie się da, a następnie jeżdżeniem po katolikach i wierze i snuciem dziwnych teorii... baaa, w sumie wychodzi nawet więcej niż 50%. Niemniej ta liczba rzecz jasna może być zarówno zaniżona jak i zawyżona bo przecież nie znam wiary wszystkich znajomych tylko tych, którzy się zadeklarowali.

Duża ich część robi to z czystego pozerstwa, a inni sam nie wiem dlaczego...

bardzo wielu znanych Ci ateistów? ;) Nie znasz pewnie osobiście więcej niż dziesięciu... "Niezdrowe zainteresowanie" jak to określasz w moim przypadku wynikało z głupich pytań katolików, co zresztą nie miało większego sensu gdyż katole nie posiadają elementarnej wiedzy nt swojej wiary i dialog z nimi nie mija się z celem;o :oczami: Co do szukania niezgodności to właśnie o to chodzi że zbytnio szukać ich nie trzeba bo na pierwszy rzut oka wszystko widać ;) Wyobraź sobie osobę wychowaną bez żadnej religii patrzącą obiektywnie(np ja;d) na wszystkie wierzenia.Domyślam się że pewnie trudno Ci podważać prawdziwość czegoś w co wierzą twoi rodzice, dziadkowie itp. Pomijam fakt że względem innych religii Ty obiektywny nie jesteś, a ja owszem :)
Cytat:

Opieram je na powszechnie znanym fakcie, że bardzo wielu znanych mi ateistów, łącznie z Tobą zresztą, przejawia niezdrowe zainteresowanie religią
Ja nie znałem tego faktu :D
_________________


 
 
 
Arucardo_1 
Grand Master
Crusader



Zagram w: FIFA 11/Tekken 6 (offline)
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 03 Kwi 2006
Skąd: Toruń/Poznań
Ostrzeżeń:
 6/3/5
Wysłany: 30-12-2009, 16:32   

Wawrzyn napisał/a:
Cytat:
Opieram je na powszechnie znanym fakcie, że bardzo wielu znanych mi ateistów, łącznie z Tobą zresztą, przejawia niezdrowe zainteresowanie religią
Ja nie znałem tego faktu :D


no tak, najlepiej uciąć cytat w połowie.


Wawrzyn napisał/a:
"Niezdrowe zainteresowanie" jak to określasz w moim przypadku wynikało z głupich pytań katolików , co zresztą nie miało większego sensu gdyż katole nie posiadają elementarnej wiedzy nt swojej wiary i dialog z nimi nie mija się z celem;o :oczami:


Aha, czyli przechodzimy na pejoratywne określenia, pokroju "katole" czy "niewierni"? Bomba!

Inna sprawa, że nie mierz wszystkich jedną miarą. Jeśli jesteś zawiedziony poziomem dyskusji z wiejskimi babami i szukasz adwersarza do dyskusji na poziomie to możesz pogadać ze mną i zostaniesz zmasakrowany tak samo jak parę stron temu.


Wawrzyn napisał/a:
bardzo wielu znanych Ci ateistów? ;) Nie znasz pewnie osobiście więcej niż dziesięciu...


kilkunastu, prawie wszyscy do religii jako takiej nastawieni nie tyle nieprzychylnie, co wręcz wrogo, zarzucający katolikom wiele rzeczy, a najśmieszniejsze jest gdy wypominają katolikom to, że nie są tolerancyjni wobec innych wyznań (a sami jak widać nie przyznają katolikom prawa do wolności wyznania, to jest dopiero paradoks! :P )


Wawrzyn napisał/a:
patrzącą obiektywnie(np ja;d)


nie masz w sobie ani krzty obiektywizmu. Przykro mi.


Wawrzyn napisał/a:
Domyślam się że pewnie trudno Ci podważać prawdziwość czegoś w co wierzą twoi rodzice, dziadkowie itp.


To nie to. Ja po prostu dostrzegam i czuję obecność Boga a Ty nie. I dlatego wszelkie próby przekonania mnie że go nie ma albo Ciebie, że jest są z góry skazane na niepowodzenie i nawet nie powinny być podejmowane.
_________________
Nie gram w Tekkena online.
Nie męcz mnie o spary (chyba, że jesteś z Poznania i chcesz się zmierzyć "w realu", wtedy to do pomyślenia ;) )
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   

Podobne Tematy
68 Gier Steam'a i to za darmo !!!
szykuję czterdziestkę i poszukuję fajnych pomysłów
Mortal Kombat Komplete Edition - problem z dźwiękiem. PC
After Chickens Punishment
Stare forum.... co się z nim stało?
 
Udostępnij: Udostępnij na Facebook  Udostępnij na Sledziku  Udostępnij na Wykop  Udostępnij na Gadu Gadu Live  Udostępnij na Twitter
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group