Odpowiedz do tematu
Ohayo Gozaimasu Nippon
Autor Wiadomość
Ana 
Friend


PSN ID: SumireAnn
Zagram w: Dead or Alive 5 Ultimate
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 26 Mar 2006
Wysłany: 16-06-2008, 14:39   Ohayo Gozaimasu Nippon

No musiałam, a jako że forum Mangi i Anime bardziej mi się wiąże z klimatem Kraju Kwitnącej Wiśni to topic zakładam tutaj a nie w Hyde Parku. Nie będę zadawać idiotycznego pytania "czy ktoś tu kocha Japan?", bo pamiętam jeszcze z czasów chatu Honmaru wspólne plany podróży xD

A tak serio myślę, że po początkowej dyskusji "ochów i achów" będziemy mogli pociągnąć trochę temat historii.

BTW przenieść tutaj temat o nauce japońskiego?
_________________

 
 
 
Hakuzaijo 
Master



Dołączył: 27 Lut 2007
Skąd: Z Japonii
Wysłany: 17-06-2008, 13:27   

No i nie ma ochów i achów :) Ale za to ja jestem :P
A poważnie: możesz przenieść, będzie bardziej na swoim miejscu temat.

A co do rozmów, możesz na mnie liczyć ;) . Będę dumnie reprezentował swoją wiedzą największe w Polsce forum o Japonii (nihonsun) (wkrótce szykują się zmiany i przemiana forum w portal ale póki co cicho sza...)

O czym chciałabyś porozmawiać na początek?
_________________
Nowa, kuźwa, mania :/ Widzicie poniżej :3
-------------------------------------------------------
nihonsun.net - wbijać tu panowie; wbijać;)
 
 
 
JJK 
Grand Master



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 25 Lut 2007
Wysłany: 17-06-2008, 13:49   

Może na początek ogólnie ;) (później najwyżej przejdziemy do konkretów :) )

Japonia - kraj kontrastów :D . Piękny w powierzchownej prostocie i intelektualnej złożoności. Żaden naród na tym świecie nie jest tak zakręcony jak Japończycy (zarówno pozytywnie jak i negatywnie - choć tego pierwszego jest wiele więcej ;) ). Obcokrajowca (gaijin) traktują jak powietrze, jeśli obok nich przejdzie. Zaś jeżeli wejdzie do ich sklepów/restauracji/hoteli itp. potraktują go po królewsku. Mimo że to tradycjonaliści ubóstwiają obce kultury, a zwłaszcza sztukę i to zarówno tę piękną, jak i komercyjną. Nic dziwnego że tak wielu ludzi lubi Japonię - jest najbardziej niezwykłą częścią orientalnego świata. Pod względem interesujących elementów przebija nawet Chiny. Czy to język, historia, obyczaje, moda, kulinaria, technika etc. - mimo że w części wywodzą się od innych kultur, to ta część w tym wyjątkowym miejscu przyjmuje bardziej wyrafinowany, a w niektórych przypadkach wręcz przegięty kształt :P .
_________________
Życie to wojna. Ale nie bezmyślna wojna ze światem, ludźmi, czasem czy śmiercią. To wojna bez użycia ataku i obrony. Jedyna słuszna i szlachetna wojna... wojna z samym sobą.
 
 
 
Hakuzaijo 
Master



Dołączył: 27 Lut 2007
Skąd: Z Japonii
Wysłany: 17-06-2008, 15:51   

Dokładnie. Japonia to kraj pełen kontrastów. Z jednej strony niezwykle chłonny na nowe, poddający się wpływowi techniki, z drugiej zaś - tradycjonalizm oraz obyczaje.
Dla kogoś kto jest bezgranicznie zakochany w tym kraju wydaje się, że jest to jedynie: manga, anime, konsole w każdym domu, piękne Japonki, śliczne widoki, cud, miód i orzeszki. Hmm.. też taki byłem :) (i poniekąd jestem) ale relatywnie rzecz ujmując oraz dużo czytając można wynieść zgoła odmienne wnioski:
a) kraj jak każdy inny. Ot, po prostu, w Azji, z innym językiem, zwyczajami ale nie różnie się niczym zasadniczo od a i choćby Korei (teoretycznie, oczywiście)
b) najbardziej rozpoznawany i ,,lubiany" kraj spośród azjatyckich
c) może i ktoś powie, że to dobrze, ale Japończycy są tak ,,trudni" do wdrażania nowości jeżeli używają czegoś od lat (wiem, może i mają super-diper nowoczesne kible, szczycą się nowinkami etc. ale np. jeżeli przez x lat korzystano z jakiegoś pomysłu, to choćby i nowocześniejszy był bardziej użyteczny, minie sporo lat zanim się do niego przekonają. Pomijając fakt, że ciężko będzie go zaakceptować o ile to nie ich wynalazek.) Fakt, dzięki temu zachowali swój pierwotny charakter, ale nie chodzi mi tu o to, że muszą np. sprowadzać mc doanldsy i podobne wynalazki (to akurat wzięli, damn :/ ) tyle, że chodzi mi tu iż ciężko im ,,otworzyć się" na nowe. Są trudni do współpracy.
d) Młodzi powoli zaczynają żyć stylem amerykańskim (otwartość na obcokrajowców) ale... jeżeli nie mieszkacie na wsi, pogódźcie się z tym, iż nie będziecie mile goszczeni ani witani. Ofkoz, całe litania grzecznościowe dostaniecie (o tym za moment) ale ludzie w dużych miastach sceptycznie podchodzą do obcokrajowców (pomijam fakt, że tak zostali wychowani, ale o tym, zapewne już gdzieś czytaliście). Obcy, choćby i mówił super płynnie, mieszkał od lat, miał sporo znajomych, ZAWSZE będzie obcy. Może i ukryją to uśmiechem i miną ale tak naprawdę NIGDY nie akceptują obcych do końca.
e) KULTURA i wszędobylskie przepraszam, dziękuję i 150 odmian kulturalnych tego samego zwrotu. Dla kogoś kto się nie zna - pełen szacunek, że są tak dobrze wychowani. Otóż nie są mój drogi. Te formułki to może i wywodzą się od najdawniejszych lat i może wydają się być bardzo ale to bardzo miłe, tyle, że jak będziesz mieszkał już parę lat w Japonii zacznie Cię to niemiłosiernie wkurw**iać. Ta ich dwulicowość i maskowanie się. Prawdziwy Japończyk nie powie ci ,,wyp**alaj" albo nie da rady. Da ci z tuzin przeprosin, powie iż mu ,,przykro" że nie mogłeś czegoś załatwić, ale NIGDY nie powie Ci wprost prawdy. Może wydaje się większości iż to nieprawda, ale cóż, porozmawiajcie z kimś kto mieszka w Japonii, potwierdzi wam to. OK, nie można oczywiście generalizować, ale większość Japończyków jest hermetyczna jak nie powiem co. Zbudować z kimś relację na zasadzie, iż będziemy kumplami jest trudno, nie mówiąc już o prostej wymianie zdań z kimś z ulicy (dowiedz się od Japończyka przypadkowego jak gdzieś dojść a stawiam ci piwo :) ) Akurat dlatego w tym wymiarze, kopiowanie stylu zachodniego mi pasuje.
f) Japonki - tak, ja też na ich punkcie wariuje :) Ale czy w Japonii są same laski? NIE, więc nie podniecajmy się jak nie wiem, iż jadę tam tylko dla nich. Otwórzmy oczy. Wśród Polek też jest mnóstwo laseczek, ale czy są same 90-60-90? Dokładnie. Co nie zmienia faktu iż i ten azjatycki wygląd pociąga mnie niemiłosiernie. .... Co zaś wkurza: nogi i ,,gupiutkość". Ci co nie wiedzą, u nas dziewczyna z prostymi nogami to super piękność, prawda? W Japonii jest odwrotnie. Jak z nóg ma zbudowany ,,mostek", () <- coś takiego, to uważana jest za piękność. Cóż, pozostaje jedynie się cieszyć, że ta DEBILNA moda, powoli przestaje się, aż tak podobać, ale co pozostawiła strat wśród japońskich kobiet nie zliczę. Co się zaś tyczy ,,gupiutkości" - nie wszystkie są takie, ale dziewczyny w wieku 20-30 są jak nasze nastolatki. Śmieją się z byle czego, ciągle mają humorki, wydają się być głupsze niż mogą. Znajomy mówił, że spowodowane jest to stereotypem iż dziewczyna powinna się zachowywać jak nieletnie dziewczę, które nie wie jak się odnaleźć w realnym świecie, coby ,,testować" chłopaków i wykazać jacy są opiekuńczy. Oczywiście, część jedynie robi to dla jaj, ale część zachowuje się...hmm.... dla niektórych kawaii, ale dla niektórych będzie to nie do zniesienia. ... Plusem jednak jest to, że dziewczyny nie lubią umięśnionych pakerów, wolą UWAGA maminsynków, bo mówi im to iż chłopak ma uczucia, kocha swoją matkę, a więc jest bardzo czuły, troskliwy i skory do wymiany swoich uczuć. No i nie lecą dziewczyny na blondynów co mnie bardzo cieszy, bo mam tak krukowate włosy, że nic tylko skakać z radości :) Ciekawostka: wiadomo, że publicznie całować się albo mówić o swoich uczuciach to nadal be! a wiecie jak chłopak zazwyczaj się oświadcza? ,,Czy nie zechciałabyś zjeść ze mną śniadania jutro rano?" <- PWNED. Autentycznie, to jest właśnie ta dziwaczność Japończyków, kobiety kochają uczucia ale żeby okazać je publicznie, nie da rady.
g) Konsole do każdego opakowania płatków? Tu was zdziwię, może i konsol mają w brud, to większość Japończyków woli wydać 10 razy tyle niż kosztuje gra by móc zagrać sobie z kumplami w salonie gier (te mają tak wyje**ne, że się im aż nie dziwię). Po prostu, zapraszanie do ciasnego pokoju (ech, ten metraż) mija się z celem jak można pograć sobie z kumplami w wygodniejszych warunkach. Ale na konsolach to i tak szpilają więc nie bójcie się :) Wkurzyć może jeszcze ta ich mania na gundamowe i simowe gierki. Życiowa sytuacja - znajomy szukał Halo jedynki bo mu się płyta zgubił. Poszedł do sklepu a tam gier gundamowych cała półka, seks z laseczkami - cała półka. Ale żeby znaleźć starusieńkie Halo - ciężko było. Wiem, mógł iść do Akihabary, poszukać w supermarketach skoro są całe działy NIETKNIĘTYCH gier na x i x360 (SIC) tak po prostu Japończycy nie lubią FPS'ów (ech) a jeżeli czytacie, że mają w domach po 15 nowych gier co miesiąc to wiedzcie iż 7 z nich to będzie odmiana karcianki albo bijatyki z Gundamami, 5 gier randkowych, 2 symulatory kolejarza i może jeden tytuł który coś wam powie. Co nie zmienia faktu, iż nowości kosztują grosze (znaczy, po paru dniach, bo mają system wypożyczalni albo gier z drugiej ręki [kończysz grę, oddajesz ją, dostajesz kasę]) że rynek elektroniczny jest świetny, że sparingowców do bijatyk, sportówek etc. tu nie mało. Jednak pokazałem wam też drugą stronę medalu ;)
h) DEFLACJA - Japonia ma najgorszą sytuację ekonomiczną od lat. Ludzie nic nie kupują, wartość pieniądza leci na łeb na szyje, banki mają problemy... ogólnie nie jest dobrze. Nie będę rozwijał tego tematu, powiem jedynie - sprawdźcie sobie strony ekonomiczne, porównajcie wartość jena na przestrzeni ostatnich parunastu lat, wartość cen ziemi etc. zobaczycie, iż źle jest, a nawet bardzo.

Dobra, to na razie tyle co miałem do napisania. Od razu tłumaczę, nie napisałem tego, żeby kogoś zniechęcić, albo żeby pokazać że zeżarłem wszystkie rozumy. Po prostu, wielu widzi tylko jasną stronę medalu, nie widząc tej drugiej. Ja więc pokazałem ją :) Może brutalnie acz sądzę iż w miarę uczciwie (przynajmniej nie wyssałem tego z palca, jak niektórzy spece robią. Pozdrawiam tych panów przy okazji, bo najedli się sporo wstydu dzięki mnie :) Nie zmienia jednak to jednego - zwyczaje, trudności finansowe, popieprzony język pisany - i choćby mi ktoś wymienił jeszcze z 1000 powodów na nie, ja i tak pojadę, Dlaczego? Bo wiem z czym będę musiał się zmierzyć, mam tego świadomość, ale mam też świadomość że przyniesie mi to szczęście. Bo zakochałem się w tym kraju i pomimo iż widzę że ma nie tylko same zalety i tak czuję się radośnie na myśl, że kiedyś może uda mi się go odwiedzić. Czy to głupota i szaleństwo? Może. Ale póki człowiek ma cel w życiu, póki może do niego dążyć będzie szczęśliwy.

Trochę się rozpisałem, dlatego lepiej mówcie na jaki temat się wypowiadamy, bo o Japonii to akurat mogę pisać godzinami :)
W następnej części - za co kochamy Japonię, czemu pomimo wad można odnaleźć w niej raj i trochę ciekawostek :3
_________________
Nowa, kuźwa, mania :/ Widzicie poniżej :3
-------------------------------------------------------
nihonsun.net - wbijać tu panowie; wbijać;)
 
 
 
KRELIAN 
Junior Admin


PSN ID: KrelianTK
Zagram w: Tenchu: Burning Shadows,Ronin Blade Crusade,Gex Origins
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 23 Lut 2006
Skąd: ta pewność?
Wysłany: 17-06-2008, 17:23   

Z tymi grami i konsolami to nie jest do końca tak. Większość gier na konsole w japan ma wyraźnie zaniżony poziom trudności (sam miałem mase takich wersji gier jeszcze z psxa). Wynika to m.in z ich pracoholizmu i poświęcaniu się szkole już od najmłodszych lat. Automaty i wszystkie gierki pokroju 'symulator dyrygenta' lubią nie tylko z powodu ich zwichrowanego dla nas gustu. Te gry, podobnie jak siedzenie w salonie nie wymagają tyle czasu. Hardcorowców tam nie brakuje na pewno, ale wszystkie cyborgi o których się mówi chociażby na scenach danych gier robią to zawodowo, a nie tylko dla zabawy.

A co do azjatek to może nie wszystkie są Japonkami z tych co widuje we Wrocku w klubach, ale przysięgam że jeszcze ładnej nie widziałem. Filmy, foty na necie - pomijając oczywiście aktorki/piosenkarki itp. nigdzie nie zauważyłem ładnych Japonek - chodzi mi o typowe dziewoje, którym zrobiono fote na ulicy :P . Wiadomo, że wszędzie można wyławiać perły, ale to ekscytowanie się Japonkami bierze się głównie z braku możliwości obcowania z nimi na codzień ... dlatego właśnie wole Polki. "Chciałbym Ci powiedzieć, że BARDZO BARDZO Cię lubię" :D

Przesiąknięcie kulturą właściwie jest widoczne od VI w. Dziś właściwie to działa w dwie strony. Zachód ekscytuje się Japonią. Japonia Zachodem niejednokrotnie wręcz odrzucając to co w niej najlepsze. Dobrym przykładem będzie tu na pewno Akira Kurosawa. Koleś który większość swoich filmów tworzył stricte w klimatach feudal japan czerpiąć jednocześnie z nurtów zachodnich (przede wszystkim Szekspir), przez co u siebie w ogóle nie był zrozumiany i doceniany - próby samobójcze itp. Takeshi Kitano w sumie też nie bardzo trafił w humor jednak czemu się dziwić (szkoły które uczą uśmiechu, bezustanny stres, największa umieralność na zawał), zaś wszystkie jego filmy z Yakuzą w tle przyciągnęły dopiero zachód. Nawet moje ukochane Tenchu nigdy się tam nie przyjęło, no ale oni się nie znają :P .

Pokłony - pomijając wspomnianą już nieufność, to jednak na pewno jest w tym gdzieś element ciążący w ich podświadomości, który przypomina im, że od zarania dziejów mieli określone miejsce w szeregu. Zaczynając od zapożyczenia władzy od rządów dynastii Tang (Chiny), po przesiąknięcie i wprowadzenie buddyzmu, który miał już z 1000 lat na karku, później liczne wojny, dalej zjednoczenie kraju. Dzisiaj misz masz kulturowy i zrobienie z państwa mrowiska. System, w którym nie potrafiłbym żyć, ale którego z chęcią bym doświadczył w ramach wakacyjnego wypadu ... kiedyś :) .
_________________


https://www.change.org/p/...game-on-the-ps4 - wejdź i podpisz jeśli czekasz na powrót 'starego, dobrego Tenchu' na PS4!!!!
 
 
 
JJK 
Grand Master



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 25 Lut 2007
Wysłany: 17-06-2008, 20:54   

Haku te twoje wielowątkowe "hiperpościory" :D Ogólnie to nie znaczy o wszystkim na raz ;) . Poza tym czy ja chyba nie pisałem w samych superlatywach :oczami:

Co do grzeczności zapomniałeś jednak o jednym i najważniejszym. Japończycy to przede wszystkim wrodzeni cwaniacy i dzięki temu właśnie przetrwali i zwojowali cały świat. Za przykład wezmę słaby punkt tego kraju - śladowe ilości złóż naturalnych oraz niewielkie obszary leśne. Otóż na przełomie lat 60 i 70-tych w Kraju Kwitnącej Wiśni zaczęło brakować dobrych gatunków drewna. Rząd ZSSR podpisał więc z Japonią kontrakt o wyrąb pewnej części syberyjskiej tajgi (paręset tysięcy hektarów :P ). Ruscy wytargowali znakomitą cenę, zwłaszcza że Japończycy mieli się sami wszystkim zająć. No i wypłynęło parę japońskich transportowców w kierunku krainy wiecznych śniegów. Jako że w kontrakcie napisane było o karczowaniu, dobrzy sąsiedzi zza morza nie zostawili na tym terenie nawet źdźbła trawy Innym razem sprawa dotyczyła również Polski - produkowane m.in w Polsce masło (towar deficytowy za PRLu), ZSSR pakowało w wielkie dębowe beczki i eksportowało Japonii po ich zdaniem bardzo atrakcyjnej cenie (zresztą co tracili skoro kradli je z państw Układu Warszawskiego ;) ). A w tej transakcji Japończykom chodziło nie tyle o masło co o beczki, które ZSRR nie wliczało w cenę. Masło potem poszło do szybkiego przetworzenia i z powrotem trafiło na zachód, także i na nienasycony rynek polski. Zatem zapamiętaj jak będziesz w jakimś sklepie czy to w Shibuyi czy Akihabarze, że nie raz Japończyk będzie się kłaniał nie tyle tobie, co twojemu portfelowi :) . Chwyt marketingowy i nic więcej. Deflacja dotyka tylko handlu między miejscowymi - mają szczęście, że świat tak ich kocha :P . A nie gryzie się ręki która karmi - także i dlatego kraj od zarania dziejów nacjonalistyczny i konserwatywny tak bardzo interesuje się obcymi kulturami, co świadczy o tym, że Japończycy są mistrzami ekonomii. Jen traci wartość ale co z tego, skoro w obrotach na giełdach ogólnoświatowych ciągle jest w pierwszej piątce liczących się walut.

Hakuzaijo napisał/a:
Japonki - tak, ja też na ich punkcie wariuje


A ja na ich punkcie wcale nie wariuję ;) Ot jak Krelian wspomniał "perły można wyłowić wszędzie" - tyle że nieraz trzeba otwierać oporną skorupę, by się do nich dostać, a i to zwykle tyle trudu na nic, bo taka perła jak prawdziwa nadaje się tylko wyłącznie do ozdoby i... niezwykle łatwo może wpaść do gardła.
Nie wiem czy te Japonki są takie piękne, nie znam żadnej :P
_________________
Życie to wojna. Ale nie bezmyślna wojna ze światem, ludźmi, czasem czy śmiercią. To wojna bez użycia ataku i obrony. Jedyna słuszna i szlachetna wojna... wojna z samym sobą.
 
 
 
Hakuzaijo 
Master



Dołączył: 27 Lut 2007
Skąd: Z Japonii
Wysłany: 17-06-2008, 23:04   

Jak jestem nabuzowany to piszę dużo i wielowątkowo, sorry :)

Wiadomo, że Japończyki to największe cwaniaki na świecie. Twój przykład to tylko czubek góry lodowej. Już pomijam, że jak wspominałem są na ,,nie", na nowe pomysły (tyle, że to też nie tak bo niby nie chcą a dziwnym sposobem zawsze umieją wprowadzić najnowsze rozwiązania do własnej technologii, NIBY to przypadkiem).
Japończycy nie umieją przegrywać. Sądzicie, że honor wziął się znikąd? Otóż właśnie nie; nawet dzisiaj lepiej zachować twarz niż powiedzieć przy wszystkich iż się nie miało racji. Trochę to denerwuje bo era Edo już dawno poszła się kochać :) no ale ta ich pamiętliwość do przeszłości zobowiązuje ;) (choć z porażką podczas drugiej wojny światowej się do dziś nie pogodzili, a i pamiętliwi są za Stany oraz ich ataki).
W ogóle, jak ktoś widzi w Japońcach jedynie miłych ludzi niech przeczyta coś o Kempeitai i co się potem działo w Japonii (jest nawet polska książka o tym; wiem bo mam :) ). Ale tam, nie mówmy o historii...
Właśnie z tą deflacją to nie jest tak prosto. Mnie też się wydawało, że to taki ich chwilowy problem krajowy, ale jest naprawdę nie dobrze. Ludzie nie chcą dokonywać zakupów, bankom nikt nie powierza swych oszczędności, nie wspominając o tym, że ceny (czy to za metraż, czy jedzenie) rosną. Nowi ministrowie głowią się co robić, podpisują kontrakty z obcymi państwami na byle gówno byle mieć kasę (wiadomo, że nadal Japończyków świat ,,potrzebuje") ale powoli coś się zaczyna niepokojącego dziać, coś czego nie będzie można ukryć za uśmiechem. BTW mówiło się o Japonii, że to największe pracusie itd. że nadal jest karoshi ale tak naprawdę od lat 60., 70. diametralnie zmieniło się to. Ludzie powoli rozleniwiają się, zaczynają świrować (ostatni nożownik), nie wspominają już o tym, że program ,,zerowe bezrobocie" nie było najlepszym pomysłem (wiecie, że był w Japonii taki okres, że w zimie kazało się odśnieżać ludziom drogi po czym je ,,zaśnieżać" bo piaskarki miały nic do roboty, a pieniądze jakoś trzeba było wykorzystać :) Jak to mówią, swój przedział trzeba wykorzystać). Ogólnie nie jestem na nie, ale sam zauważam, że Japończycy pysznią się jacy to nie są ważni, a tak naprawdę Korea, Tajwan itp. zaczynają pokazywać, iż też mają pazurki.
Jen może się i liczy ale to też tylko dlatego, że sporo państw widząc jak Japonia szybko się rozwija wykupywało akcje i spółki japońskich koncernów, żyło sobie spokojnie, aż w latach 80. i 90. doszły wiadomości, że Japonia ma problemy. I co teraz? Sprzedawać wszystko? A może zostawić jak jest? Rozpierdzielić giełdę? Wkurzyć żółtków? A może grać nadal w tą grę? To też i się bawią, tyle że odbija się to na ogólnym rynku światowym. BTW Co do tych, złóż. Japończycy muszą sprowadzać 90% pożywienia z zagranicy bo u nich albo nic nie rośnie albo by musieli same ryby jeść :) To też jest pewien powód do ,,paniki" bo pogoda z roku na rok ma większe humorki = ceny rosną = Japońce mają przeje**ne :dontgetit: .

Oj, chłopaki, no to wy nie wariujecie za Japończykami to nie znaczy, że nie są podniecające ;) Ot, wiadomo jak jest. Jedne są sexi, inne nie ale nie zgodzę się, że ŻADNA nie jest ładna, i że są tylko modelki. Nawet u nas jak by siąść na gdańskim molo to zobaczylibyśmy że przechadza się tam sporo ,,blachar" albo ,,pasztetów". Kwestia GDZIE się szuka i JAK się szuka - cała tajemnica :cwaniak: . A ogólnie to nie tak, że ,,skośne i nie mam to mnie kręci". Polki mam na miejscu, więc nie ma problemu, mam alternatywę :) A Japonki (NIE AZJATKI. Koreanki jeszcze ale Chinki są BE!) swoją drogą mnie kręcą. A w ogóle, macie tu Japonki, które jak wam nie sprawią iż poczujecie lekki namiocik to ja już nie wiem :) (szkoda że nie mogę dać nagich zdjęć :D ):





_________________
Nowa, kuźwa, mania :/ Widzicie poniżej :3
-------------------------------------------------------
nihonsun.net - wbijać tu panowie; wbijać;)
 
 
 
JJK 
Grand Master



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 25 Lut 2007
Wysłany: 18-06-2008, 00:26   

Nie twierdzę że Japonki nie są sexy, wręcz przeciwnie. Ładniutkie są :D Sugeruję ci tylko to, że w tych sprawach nie myślę tylko i wyłącznie... dołem :) (dziwak ze mnie co? :P )

BTW. Muri shinaide ne ;)
_________________
Życie to wojna. Ale nie bezmyślna wojna ze światem, ludźmi, czasem czy śmiercią. To wojna bez użycia ataku i obrony. Jedyna słuszna i szlachetna wojna... wojna z samym sobą.
 
 
 
Hakuzaijo 
Master



Dołączył: 27 Lut 2007
Skąd: Z Japonii
Wysłany: 18-06-2008, 00:43   

A czy ja mówię, że myślę tylko dołem :) Ot, tak prawda, mężczyzna ma dwie głowy i czasami ta mniejsza daje o sobie znać :3

BTW. Wiesz, że to ma 2 znaczenia, prawda? Jeżeli chodzi o to pierwsze: ok, postaram się, jeżeli o drugie to nie mam najmniejszego zamiaru. Nawet mi to przez myśl nie przeszło :)
_________________
Nowa, kuźwa, mania :/ Widzicie poniżej :3
-------------------------------------------------------
nihonsun.net - wbijać tu panowie; wbijać;)
 
 
 
JJK 
Grand Master



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 25 Lut 2007
Wysłany: 18-06-2008, 00:49   

Tłumaczyłem tylko swoją aluzję ;)

BTW. Wiem że to ma dwa znaczenia, a nawet i więcej, ale nie chciało mi się rozpisywać - chodziło mi dokładnie o to pierwsze (okoliczności same na to wskazują :) ). Nigdy nie namawiam nikogo do takich rzeczy :P
_________________
Życie to wojna. Ale nie bezmyślna wojna ze światem, ludźmi, czasem czy śmiercią. To wojna bez użycia ataku i obrony. Jedyna słuszna i szlachetna wojna... wojna z samym sobą.
 
 
 
Ana 
Friend


PSN ID: SumireAnn
Zagram w: Dead or Alive 5 Ultimate
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 26 Mar 2006
Wysłany: 21-06-2008, 22:56   

Tak na szybko: Temat o dziewczynach jest wiec tam mozna tez pogadac o japonkach :)

a o samej japan sie wypowiem pozniej <rano/w pon>
_________________

 
 
 
K' 
Support


PSN ID: The_K_slash
P2P Mode: Host & Client
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 19 Wrz 2006
Wysłany: 19-06-2012, 16:55   

Ostatnimi czasy ilość video blogów narasta w zatrważającym tempie, a więc nawet w tej płaszczyźnie ludzie chcący zaczerpnąć trochę Nipponowego klimatu mogą znaleźć coś, co chociaż na chwilę przykuje ich uwagę.

Tutaj kilka znanych mi tego typu kanałów na YT :)

Można tam znaleźć wiele rzeczy składających się na życie codzienne ich twórców w Japonii jak i nie tylko.

https://www.youtube.com/user/HikakinTV

https://www.youtube.com/user/Ciaela

https://www.youtube.com/user/mimei

https://www.youtube.com/user/PDSKabushikiGaisha

https://www.youtube.com/user/PDRKabushikigaisha
 
 
 
KRELIAN 
Junior Admin


PSN ID: KrelianTK
Zagram w: Tenchu: Burning Shadows,Ronin Blade Crusade,Gex Origins
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 23 Lut 2006
Skąd: ta pewność?
Wysłany: 27-08-2016, 14:26   

Fajnie poczytać takie tematy ze świadomością że niebawem sprawdzi się w praniu z czym to się je :) .
_________________


https://www.change.org/p/...game-on-the-ps4 - wejdź i podpisz jeśli czekasz na powrót 'starego, dobrego Tenchu' na PS4!!!!
 
 
 
Dumian 
Administrator


PSN ID: DumianPL
Zagram w: Tekken 7 (PC, PS4), MKX (PC)
Steam ID: Dumian
Pomógł: 46 razy
Dołączył: 20 Lut 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 30-08-2016, 20:11   

Powodzenia! :super:

Podrzucam kanał na YouTube w ramach inspiracji: https://www.youtube.com/user/wybuchajacebeczki
_________________
Tekken 7 na PC oficjalnie!
"Using no way as way, having no limitation as limitation"
IE nadaje się do neta jak klawa do Tekkena, nie zwlekaj - Firefox
Kaillera P2P Client
 
 
 
 
KRELIAN 
Junior Admin


PSN ID: KrelianTK
Zagram w: Tenchu: Burning Shadows,Ronin Blade Crusade,Gex Origins
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 23 Lut 2006
Skąd: ta pewność?
Wysłany: 09-11-2016, 20:35   

No powiem Wam że fajnie było ;].
_________________


https://www.change.org/p/...game-on-the-ps4 - wejdź i podpisz jeśli czekasz na powrót 'starego, dobrego Tenchu' na PS4!!!!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   

Podobne Tematy
Opinie o Graczach rankingu, powtórki meczów, komentarze
What can you say about Honmaru Russian League
Co oznaczają paski pod napisami HP, MP i EXP?
Kiedy zaczęła się wasza przygoda z Tekkenem?
Oficjalny Team Honmaru w World Tekken Federation
 
Udostępnij: Udostępnij na Facebook  Udostępnij na Sledziku  Udostępnij na Wykop  Udostępnij na Gadu Gadu Live  Udostępnij na Twitter
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group