Odpowiedz do tematu
Japońska piłka nożna
Autor Wiadomość
J. T. Marsh 
Student



Zagram w: Tekken 2, Soul Blade, Crash Team Racing, MoH: AA
Dołączył: 12 Lip 2011
Skąd: ExoCarrier Resolute
Ostrzeżeń:
 6/3/5
Wysłany: 13-07-2011, 01:31   

mcl napisał/a:
J. T. Marsh napisał/a:
Mówiłem o WYJŚCIOWYM SKŁADZIE a nie o 7. drużynie rezerw...

Kagawa - 28 meczy w sezonie, 12 bramek, kontuzja w połowie sezonu.
Honda - Obecny sezon który trwa od marca, 13 meczy, 4 bramki
Nagatomo - 19 meczy, 2 gole. Grał od połowy sezonu.



Hahahaha. Miały być to persony z Manchesteru, Realu, Barcy a tymczasem Kagawa to Borussia (czyli klub który od wieków nie istnieje w Europie), Honda to CSKA Moskwa (słabeusz), a Nagatomo w Interze ostro atakuje... ławkę. Pośladkami.


PS. Olimpiada w Barcelonie to nie lata 80...
 
 
Martins 
Grand Master
ShuraProPlayer



PSN ID: Marcepan24
P2P Mode: Client only
Zagram w: VF: FS, Mario Tennis, gry multi na PS3
Pomógł: 11 razy
Dołączył: 06 Paź 2009
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 13-07-2011, 02:43   

J.T. Marsh, słabo ci wychodzi to gnojenie, gdyż piszesz bzdury bez sprawdzenia czegokolwiek wcześniej. Szczerze, to trafiłeś z tą prowokacją w najgorszy możliwy moment, bo japońska piłka ostatnimi czasy naprawdę przeżywa spory rozkwit. Mnóstwo zawodników gra Europie, odgrywają oni kluczowe role w wielu europejskich klubach. Nagatomo w Interze jest podstawowym zawodnikiem na dzień dzisiejszy. Borussia faktycznie przez ostatnie lata nie zachwycała, ale jak się wygrywa Bundesligę (i to w cuglach) ze sporą przewagą nad Bayernem i jednym z kluczowych zawodników jest właśnie Kagawa, to nie można powiedzieć, że jest słaby, bo nie gra w Barcelonie. Poza tym Uchida w Schalke świetnie się spisywał w tegorocznej LM. Japonia w ostatnim czasie poczyniła spore postępy i wielu jej zawodników gra z coraz lepszym skutkiem w coraz lepszych klubach Europy. Wynik na ostatnim mundialu, to nie przypadek, bo z grupy na mundialu nie wychodzi się przez przypadek. Rozumiem, że dla Ciebie (jak dla każdego 10latka :P ) jak jakiś zawodnik nie gra w "Barsie", "Realu" czy innym "Menczesterze" to jest słaby. To, że ktoś gra w CSKA Moskwa, a nie w "topowym" klubie, nie koniecznie oznacza, że na grę w United nie zasługuje. Ale o tym dowiesz się tylko w przypadku, gdy zaczniesz się na poważnie interesować futbolem, co oznacza porzucenie czytania BravoSport i podobnych czasopism. Wszystko przed tobą ;) . Rozumiem, że chcesz szybko sto postów naklepać, ale swoje opinie w danym temacie warto by popierać wartościowymi (a przede wszystkim sprawdzonymi) argumentami. Tak też te 500 postów naklepiesz, ale wartość każdego z nich będzie konkretniejsza, co wzbogaci merytorycznie forum, a sam za 10 lat nie będziesz żałować tego co swego czasu napisałeś. Życzę powodzenia w dalszych działalności na forum, oby twoje prowokacje były w przyszłości konkretniej argumentowane :hyhy:
_________________
Nie gram już w przygodówki Point and Click - proszę, męczcie mnie o spary.
Ostatnio zmieniony przez Martins 13-07-2011, 11:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
J. T. Marsh 
Student



Zagram w: Tekken 2, Soul Blade, Crash Team Racing, MoH: AA
Dołączył: 12 Lip 2011
Skąd: ExoCarrier Resolute
Ostrzeżeń:
 6/3/5
Wysłany: 13-07-2011, 03:13   

Bzdury, taa jasne. Widzę, że zwyzywanie idzie Ci łatwo ale argumentacja to trudniejsza sprawa, co nie? Ale do rzeczy: zobaczymy co Borussia pokaże w LM bo akurat niemieckie kluby (poza Bayernem od czasu do czasu) to zazwyczaj bezradne worki do bicia, podczas gdy z Anglii co najmniej 2-3 dochodzą co rok bardzo wysoko, Włochy to samo... Ja wiem, że Polacy zachwycają się Bundesligą bo to jedyna w miarę mocna liga gdzie nasi rodacy grają od czasu do czasu w topowych klubach (grają, nie grzeją ławę), ale taka prawda, że Bundeslidze daleko do Ligue 1, a co dopiero do "świętej trójcy" :P Nagatomo owszem, rozegrał 13 meczy w lidze, ale w podstawowym składzie raczej go nie widywałem, raczej wskakiwał z ławki. Co do ruskiej ligi to jakby Honda był taki super to już by się nim ktoś interesował z topu, akurat ruska liga to wręcz kopalnia talentów i nieraz bywało, że ktoś siedział tam rok albo i pół, po czym leciał do topowych drużyn, które za niego płaciły duże pieniądze.
Ja rozumiem, że można zachwycać się Japonią, ale jak już ktoś się upiera na fanboyowanie, to niech zachwyca się japońską technologią, czy Yamato, ale ich piłką to nie ma się co podniecać :P że japońska piłka przeżywa rozkwit to uwierzę, gdy co najmniej kilku japońskich zawodników będzie grało w miarę regularnie w dobrych klubach (tj. nie takich, dla których wyjście z grupy w LM to szczyt marzeń, tylko takich, które robią to regularnie i które często dochodzą daleko - dajmy na to do 1/4 - w tych rozgrywkach). Póki co jest jeden "całkiem dobry" zawodnik i to od pół roku, który może lada dzień stracić formę i się stoczyć. Jedna jaskółka wiosny nie czyni, reszta to przeciętniacy albo słabeusze.

ps. ja nikogo nie gnoję.
ps2. właśnie zobaczyłem tekst o Bravo Sport, łaaaał ale mi pojechałeś! Normalnie nie wiem co powiedzieć, tak mnie zgasiłeś, kozaku z internetu.
 
 
Martins 
Grand Master
ShuraProPlayer



PSN ID: Marcepan24
P2P Mode: Client only
Zagram w: VF: FS, Mario Tennis, gry multi na PS3
Pomógł: 11 razy
Dołączył: 06 Paź 2009
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 13-07-2011, 12:07   

Jeśli dla Ciebie Kagawa i Nagatomo to nie są bardzo dobrzy zawodnicy, to pozostaje mi tylko pogratulować kolejnego postu o niczym - ale nabity jest, także luz. Jeśli zechciałbyś łaskawie zauważyć, to jak najbardziej odniosłem się do twoich argumentów w kwestii "słabych" japońskich zawodników, jeśli nie widzisz w mojej wypowiedzi żadnej argumentacji... Co do wyzywania, to miało ono na celu wyłącznie określenie sposobu myślenia jaki wyrażasz w swoich postach, czyli mniej więcej: Barca tak, Japonia be. Takie sprawiasz wrażenie swoimi prowokacjami, więc się do nich ustosunkowałem. Jeśli nie doceniasz mistrzostwa Bundesligi i jest ono dla ciebie nic nie warte, to znaczy, że naprawdę nic oprócz Barcy ci się nie podoba. Fanboyem Japonii nie jestem (nawet dużo bardziej wolę Koreę Południową, o której napisałeś, że nawet ona ma zawodników w czołowych klubach Europy - chyba tylko Park Ji Sung w Manchesterze, więc to dowód na to, że generalizujesz niczym mój wujek po paru głębszych) , bardziej interesują mnie fakty, które są takie, że futbol japoński naprawdę przeżywa rozkwit, a powstanie o nim tematu to chyba nie jest jakaś straszna "zbrodnia" - bez przesady. Tych dwóch lub trzech zawodników, którzy grają (dla ciebie jeden) w bardzo dobrych klubach mogą z dnia na dzień stracić formę i się stoczyć.... jak każdy zawodnik na świecie.

P.S.1. Jeśli twoje wypowiedzi są inne niż stan faktyczny, to uznaję je za gnój AntyFanboyu Dżaponii :hyhy:
P.S.2. Od początku twoich wypowiedzi w tym temacie, nie wiesz co piszesz, co zaowocowało "brutalną obelgą" o czytelniku Bravo Sportu - jeśli jest nieprawdziwa i cię zbulwersowała to przepraszam. BTW: "Kozak z internetu" mieszka W Nowym Sączu przy ulicy Nawojowskiej - zapraszam do dyskusji, usłyszysz to samo co tutaj napisałem (i nie chwalę się tym dlatego, że ćwiczę karate czy lub noszę kominiarkę :hyhy: , bo tak nie jest). Jeśli z kolei twoje argumenty to piąchopiryna, to raczej podziekuję za spotkanie, chyba że opłacasz wstawienie nowych zębów :P
_________________
Nie gram już w przygodówki Point and Click - proszę, męczcie mnie o spary.
Ostatnio zmieniony przez Martins 13-07-2011, 15:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
J. T. Marsh 
Student



Zagram w: Tekken 2, Soul Blade, Crash Team Racing, MoH: AA
Dołączył: 12 Lip 2011
Skąd: ExoCarrier Resolute
Ostrzeżeń:
 6/3/5
Wysłany: 13-07-2011, 13:16   

Martins napisał/a:
Jeśli dla Ciebie Kagawa i Nagatomo to nie są bardzo dobrzy zawodnicy, to pozostaje mi tylko pogratulować kolejnego postu o niczym - ale nabity jest, także luz.



Spoko spoko, czyli rozumiem, że polska piłka to także potęga, bo mamy 1 dobrego bramkarza (Boruca), jednego w miarę dobrego pomocnika i jednego obrońcę (swoją drogą też grają w Borussii) - dokładnie taki wniosek płynie z Twoich postów. Zastanów się chłopie czasem co piszesz :P swoją drogą to właśnie o Nagatomo pisałem, że jest całkiem dobry (a może kiedyś być choćby i zdobywcą złotej piłki, nigdy nie wiadomo, póki co jest "całkiem dobry"). Co do Kagawy się nie zgadzam i tyle, moje prawo.
Podoba mi się nie tylko Barca, lubię też Serie A i La Liga... baaa! Lubię też Ligue 1 i ligę portugalską. I wszystkie uważam za mocniejsze od Bundesligi. A skoro Bundesliga to taka potęga to czemu niemieckie kluby, poza Bayernem, w ogóle się nie liczą w Europie? Nawet portugalskie radzą sobie lepiej w LM i LE.


Martins napisał/a:
"Kozak z internetu" mieszka W Nowym Sączu przy ulicy Nawojowskiej - zapraszam do dyskusji, usłyszysz to samo co tutaj napisałem (i nie chwalę się tym dlatego, że ćwiczę karate czy lub noszę kominiarkę :hyhy: , bo tak nie jest). Jeśli z kolei twoje argumenty to piąchopiryna, to raczej podziekuję za spotkanie, chyba że opłacasz wstawienie nowych zębów :P


Taaa, już jadę :P z chęcią wydam 300 zł za benzynę, żeby wymienić 2 zdania z "panem X"
Co do piąchopiryny, to w dawnych czasach gdy chodziłem do szkoły to był to standardowy sposób perswazji, aktualnie jestem nieco za stary na to, zatem bez obaw :)
 
 
TeeVar 
Support


PSN ID: TeeVar
P2P Mode: Host & Client
Zagram w: all Capcom SNK MK
Steam ID: robmit
Pomógł: 20 razy
Dołączył: 19 Gru 2010
Wysłany: 13-07-2011, 13:41   

Ilosc lat wzgledem dowodu ci sie zwiekszyla ale glupota pozostala.

God Fuck America.
_________________
MK Ranking, Spar & On-line Tournaments - dostepny zawsze w godzinach 20-23, no prawie zawsze.
 
 
 
eq2D 
Friend


Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 16 Lut 2007
Wysłany: 13-07-2011, 14:05   

TeeVar napisał/a:
God Fuck America.

God Slave America*
http://youtu.be/0z6BNlx3O20

Japońska piłka jest interesująca, choćby z powodu tego że egzotyczna, więc panie J. T. Marsh, więcej zrozumienia dla ludzi których to interesuje, ale nie wynoszą tego na piedestał, ok?

Panowie, prowadźcie dysputę na poziomie, bez pierdolenia o dawaniu w mordę, itd., bo to nie piaskownica.
_________________
 
 
 
Martins 
Grand Master
ShuraProPlayer



PSN ID: Marcepan24
P2P Mode: Client only
Zagram w: VF: FS, Mario Tennis, gry multi na PS3
Pomógł: 11 razy
Dołączył: 06 Paź 2009
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 13-07-2011, 15:31   

Nigdzie nie napisałem, że japońska reprezentacja piłkarska to potęga. Ty pierwszy stwierdziłeś w którymś z poprzednich postów, iż nie istnieje itp. co jest grubą przesadą, bo to (na dzień dzisiejszy) solidna druga liga moim zdaniem. Jeszcze raz ci powtarzam, że zawodnik nie musi grać w MU, żeby grać bardzo dobrze w piłkę, ba, nie musi grać nawet w europejskim klubie, ( bo czasem o tym czy gra w Europie, czy na innym kontynencie, wcale nie decydują kwestie sportowe) czego przykładem jest właśnie kilku zawodników ligi japońskiej, którzy zebrali świetne recenzje po ostatnim mundialu z ust znawców piłki europejskiej. Co do przykładu z reprezentacją Polski, który wymieniłeś, to gdzie kto gra (tak jak w przypadku Japonii), może świadczyć o wszystkim lub o niczym - taka jest prawda. Anglicy teoretycznie też mają dobrych zawodników, a często grają poniżej oczekiwań. Ich największa gwiazda, Rooney na ostatnim mundialu dał dupy aż miło i nie ważne było wtedy, że jest zawodnikiem MU czy kogoś tam, bo miał problemy z ograniem Algierskich obrońców.

Te 300 zł wydasz niechętnie, ale gdy już doświadczysz mojej fajności, to stwierdzisz, że był to twój najlepszy wydatek ever :P a "Pan X" być może stanie się twoim najulubieńszym idolem!

P.S. Do tych 300 złotych dolicz jeszcze parę piwek, bo ostatnio gorąco strasznie, pasuje coś obalić J.T. Hejterze.
_________________
Nie gram już w przygodówki Point and Click - proszę, męczcie mnie o spary.
 
 
 
mcl 



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 22 Maj 2008
Skąd: znienacka ;>
Ostrzeżeń:
 1/3/5
Wysłany: 15-07-2011, 00:19   

Japońska drużyna kobieca doszła do finału rozgrywek o Puchar Świata. Co się z tymi japońskimi kopaczami dzieje? :D
http://www.jfa.or.jp/eng/topics/2011/299.html
Finał odbędzie się 17.07 o godzinie 20.45, będą grać z drużyną z USA. Prawdopodobnie na rojadirecta/atdhe będzie transmisja ;)
_________________

 
 
 
mcl 



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 22 Maj 2008
Skąd: znienacka ;>
Ostrzeżeń:
 1/3/5
Wysłany: 18-07-2011, 00:15   

Nadeshiko wygrały po dramatycznym meczu w rzutach karnych, które w przeciwieństwie do ich męskich odpowiedników rozegrały perfekcyjnie :P
Ale od początku, japonki dzielnie się broniły, niestety braki w szybkości czy obronie widoczne były aż nadto. Taka passa trwała aż do ~70minuty, kiedy to Amerykanki wyszły na prowadzenie dzięki błędom obrony Japonek. Te rzuciły się do niewinnych ataków (warto wspomnieć, że to Japonki grały cały czas pod batutą Amerykanek, które zdominowały całe boisko i tylko pech im nie pozwolił strzelić w bardzo klarownych sytuacjach), których następstwem był fatalny błąd w obronie amerykanek w 81 minucie, kiedy to obrończyni nie potrafiła wybić piłki z 5 metra i wpakowała ją prost pod nogi nadbiegającej Miyama'i, która nie omieszkała spudłować z takiej odległości. Do końca regulaminowego czasu gry 1-1. W pierwszej części dogrywki kolejny raz niefrasobliwością popisały się Japonki i po błędnym wybiciu "byle na aut" Amerykanki przejęły piłkę, dośrodkowały z iście zegarmistrzowską precyzją i wyszły na prowadzenie. W drugiej połowie panie zaczęły opadać z sił i gra się wogóle niekleiła po obu stronach.. aż do wyrównującego cornera dla Japoni 5 minut przed końcem. Tutaj znowu popisała się Miyama dośrodkowując perfekcyjnie do Sawa'y która przypięczetowała remis i karne. Pod koniec co prawda amerykanki chciały wepchać na siłę piłkę do bramki po rzucie wolnym z 16 metra (za który obrończyni japońska ujrzała czerwoną kartkę), ale skończyło się na strachu.
Karne. Tutaj popis jednej pani, mianowicie Ayumi Kaihori. Ta mierząca zaledwie 1.70cm piłkarka wybroniła perfekcyjnie dwa rzuty karne - raz nogą w stylu Buffona, drugi raz przy słupku wybijając piłkę. Reszta to była tylko formalność, ponieważ amerykanki raz trafiły do siatki, za to amerykańska bramkarka dała szczególny popis kiedy japonka truchtem podeszła do piłki i kopnęła, a raczej popchnęła ją wewnetrzną częścią stopy prosto do siatki.

Piękny spektakl ogółem, takiej dramaturgi mało który mecz może dać. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że japonki mimo że ciągle były pod presją potrafiły w końcu znaleźć drogę do bramki. Mimo faktu że brakowało im celnośći, siły, szybkości nadrabiały to wszystko wolą walki i taktyką dobrą na tyle, żeby wygrać. Otskare, Nadeshiko.

Wybaczcie post pod postem, ale "dyskusja" w tym temacie zaczyna się wtedy, kiedy przychodzi jakiś mierny troll i zaczyna swoje wywody które wszyscy podłapują. Za to konkretów brak.
_________________

 
 
 
SubZero 
Moderator


PSN ID: subzeropl83
GamerTag: SubZeroPL
P2P Mode: Host & Client
Zagram w: Killer Instinct, WWF Wrestlemania, SuperSidekicks
Steam ID: SubZeroPL
Pomógł: 39 razy
Dołączył: 14 Kwi 2006
Skąd: Myslovitz
Wysłany: 18-07-2011, 06:38   

Fakt, trzeba przyznać, że Amerykanki (szczególnie na początku) przycisnęły i gdyby nie ich pech (albo szczęście Japonek) wynik byłby znacznie inny (chociaż paradoksalnie po statystykach - posiadanie piłki 50:50 - tego nie widać). Chociaż pierwsza bramka dla USA to klasyczny przykład powiedzenia 'niewykorzystane sytuacje się mszczą' - tam powinna być bramka dla Japonek.
Kaihori zagrała chyba mecz życia, szczególnie karne to mistrzostwo.
No i najbardziej chyba godne podziwu samozaparcie i 'nie-odpuszczanie' Japonek - dwa razy były w plecy, dwa razy wyrównały (fakt, w dużej mierze dzięki szczęściu) i w końcu przełamały passę (nigdy wcześniej nie wygrały z USA - za to gdy już im się to udało to w jakim meczu).
_________________


Karate Tradycyjne - Sho Dan
 
 
 
 
simian_raticus 
Master of the Shakers



PSN ID: dead_last_n00b
GamerTag: infinity_and_unlimited
Zagram w: bierki
Dołączył: 29 Sty 2007
Skąd: Final nightmare
Ostrzeżeń:
 4/3/5
Wysłany: 18-07-2011, 11:55   

Polska - Japonia bym mecz zobaczył reprezentacyjny sobie w sumie . . .
_________________
Tekken 7 i Virtua Fighter 6 nadchodzą powoli!
 
 
mcl 



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 22 Maj 2008
Skąd: znienacka ;>
Ostrzeżeń:
 1/3/5
Wysłany: 18-07-2011, 14:05   

simian_raticus napisał/a:
Polska - Japonia bym mecz zobaczył reprezentacyjny sobie w sumie . . .


Ja też ale nie pomoże polakom kolejna przegrana ;)

SubZero napisał/a:
Fakt, trzeba przyznać, że Amerykanki (szczególnie na początku) przycisnęły i gdyby nie ich pech (albo szczęście Japonek) wynik byłby znacznie inny (chociaż paradoksalnie po statystykach - posiadanie piłki 50:50 - tego nie widać)Chociaż pierwsza bramka dla USA to klasyczny przykład powiedzenia 'niewykorzystane sytuacje się mszczą' - tam powinna być bramka dla Japonek.

Moim zdaniem amerykanki cisnęły do momentu kiedy opadły z sił, bo na początku potrafiły rozklepać perfekcyjnie obronę, a potem akcje to już więcej przypadku niż zamierzonego działania. Japonki więcej grały na czas, widać było że chcą zakończyć to w karnych, stąd takie a nie inne posiadanie, szanowanie piłki, wymiana 3,4 podań zanim zaczną cokolwiek działać w akcjach ofensywnych.
Gol powinien paść, jednakże pani która dała się otoczyć 5 zawodniczkami z Ameryki powinna działać nieco wcześniej, za długo piłka została przytrzymana, stąd błyskawiczny kontratak i piłka w siatce, w sytuacji gdzie japonki nie są za szybkie i na dodatek rozrzedzone jak to miało miejsce podczas tej akcji nie mogły nic zrobić. Dlatego moją taktyką w różnych menedżerach jest zapobieganie kontrataków przez cofnięcię maksymalnie linii obrony - wszak po kontrach pada najwięcej bramek.

Szczerze powiedziawszy nie spodziewałem się takiego samozaparcia u Japonek, już widziałem puchar w rękach ameryki... Japonki dwa razy udowodniły mi że jestem niegodzien kibicowania im :P
_________________

 
 
 
CroCop 
Beginner



Zagram w: UFC Undisputed 3
Dołączył: 02 Maj 2012
Skąd: Nagoya, Japan
Wysłany: 03-05-2012, 15:09   

więc w październiku na stadionie miejskim we Wrocławiu Japonia zagra z Brazylią. Doskonała okazja by zobaczyć niebieskich samurajów na żywo. Liczę, że przyjadą w najmocniejszym skladzie. Dziś ogladałem mecz Urawa Reds z Yokohama F. Marinos i przyznam, że troszę się rozczarowałem mając w pamięci ostatnie ich potyczki tu w tym meczu ostatnie 20 min było na poziomie. Mecz zakończył się zwycięstwem 2-1 Marinos i wydaje mi się, że zasłużonym
 
 
Ana 
Friend


PSN ID: SumireAnn
Zagram w: Dead or Alive 5 Ultimate
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 26 Mar 2006
Wysłany: 01-06-2012, 16:26   

^ Jak bedziesz wiedzial cos wiece o biletach itp to daj znac ^^
_________________

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   

Podobne Tematy
Jaka postac spotykacie najczesciej na kailerze?
Darmowa muzyka do słuchania online i mp3 download
Turniej na Kaillerze w symulator piłki nożnej
Nagrywanie walk, podstawowe operacje na plikach .avi
Evil Ryu & Violent Ken vs Orochi Iori & Orochi Leona
 
Udostępnij: Udostępnij na Facebook  Udostępnij na Sledziku  Udostępnij na Wykop  Udostępnij na Gadu Gadu Live  Udostępnij na Twitter
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group