Odpowiedz do tematu
Garou MotW: BEST IN THE WORLD!
Autor Wiadomość
Martins 
Grand Master
ShuraProPlayer



PSN ID: Marcepan24
P2P Mode: Client only
Zagram w: VF: FS, Mario Tennis, gry multi na PS3
Pomógł: 11 razy
Dołączył: 06 Paź 2009
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 12-04-2012, 19:18   

Jarku muszę cię ostrzec!!! Wieść o naszym pojedynku rozeszła się szerokim echem po całym Southtown...a gdy Southtown o czymś wie, wie o tym także mój bliski znajomy, który nie pozwoli, aby w najbliższym czasie choćby pojedynczy włos dumnie panoszący się na mojej rozczochranej odwiedził niegościnne progi LB. Niestety pozwalałeś sobie na zbyt wiele swoimi tanimi prowokacjami, ale stety w tym momencie miara się przebrała. Niejaki Kain R. HeinLein - władca i jedyny prawowity boss Southtown zstąpił ze swojego zaszczytnego tronu w Pałacu Godności... co więcej, dla swojego przyjaciela z wyższych sfer przerwał nawet poranną lekturę jednej z jego miliona książek z "górnej półki" oraz odsłuchiwanie co bardziej pompatycznych kawałków muzyki klasycznej...

Kain nauczył mnie swego czasu tajemnej sztuki polegającej na czytaniu ludzkich emocji poprzez wpatrywanie się w oczy wybranych przez los nieszczęśników i zakomunikuję ci jedno drogi przyjacielu....spojrzałem w oczy Marco Rodrigueza.....spojrzałem w oczy Kima Dong Hwana......spojrzałem w oczy Kevina Riana.....wreszcie mój zimny oraz bezkompromisowy wzrok spotkał się i z twoim....wiesz co ujrzałem patrząc w głąb waszej duszy? STRACH....drogi przyjacielu....STRACH i OTĘPIENIE, które ten STRACH powoduje....
Nie wiem co z tym zrobicie....ja w każdym razie znam już swoje przeznaczenie.....jak to wielokrotnie mawia mój dobry przyjaciel Kain: SCHWARZE PANZER to lek na całe zło....
 
 
 
mg1987 
Support


Zagram w: Jestem otwarty na propozycje
Pomógł: 23 razy
Dołączył: 18 Lis 2009
Wysłany: 13-04-2012, 22:45   

Actionie, śpisz czy jak? Już prawie tydzień po wyznaczonym terminie, a tu tylko jedna walka rozegrana. Chwyć nahajkę w garść i zacznij poganiać, bo ludzie pozapominają jak się w Garou gra.
 
 
Martins 
Grand Master
ShuraProPlayer



PSN ID: Marcepan24
P2P Mode: Client only
Zagram w: VF: FS, Mario Tennis, gry multi na PS3
Pomógł: 11 razy
Dołączył: 06 Paź 2009
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 13-04-2012, 23:53   

Ja już oberwałem, rano rozwinę temat.

EDIT: Z pamiętnika (choć osobiście chciałbym o tym jak najszybciej zapomnieć :rozpacz: ) Garou Fanatyka:

J.a.r.e.k. (Kim Dong Hwan) 5-0 Martins (Rock, Freeman, Tizoc, Jae Hoon, a nawet Kain!) Dzięki za wycisk!!!!

Czarne chmury zebrały się nad Southtown po mojej wczorajszej (oczywiście nie zasłużonej :P ) klęsce - nie pomogły nawet znajomości, poległo wielu, a najmniej fajnie, że z nóg jednego pseudo - taekwondoki, który poza tym, że nic sobą nie reprezentuje, to jeszcze jest nikim....KIM DONG HŁAM rozniósł moją ekipę doszczętnie... Wszystko działo się tak szybko, iż pamiętam tylko kolejne przegrane rundy i narastającą w mym słabym sercu rozpacz...

W tej okrutnej chwili zacytuję muzycznego poetę, którego twórczość wręcz epicko adekwatnie oddaje ogół dramatu, który się rozegrał w PIĄTEK TRZYNASTEGO!!!!!!

...take another hit
and bury your brother
and we die young....chlip, chlip

P.S. Patrząc na ten doniosły moment w historii świata pod kątem czystego gameplayu, a nie tylko wyniku, można wysunąć wniosek iż moja kara w formie spadku do LB, jest jak nagroda, na którą nie zasłużyłem....
 
 
 
J.a.r.e.k. 
Master



P2P Mode: Host & Client
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 28 Kwi 2010
Skąd: Kraków
Wysłany: 15-04-2012, 17:27   

Drogi pamiętniku Garou Fanatyka.
To już kilka dni jak rozgromiłem Martinsa. Wciąż jednak nie mogę pozbyć się nieustającego uczucia triumfu i radości jakiej każdorazowo dostarcza mi widok upadku biednego Ikara, oraz pobroczone krwią włosy Freemana i zblazowany czerwonymi plamami garnitur paniczka Kaina.

Martins napisał/a:

Przykro mi kumplu!!! Będę Cię musiał zrzucić w otchłań...Plebsu (ircowe określenie LB)


Cóż..po tych godnych pożałowania pogróżkach mojego najlepszego kumpla, wiedziałem już że wygram to starcie w stylu, jakiego Martins nigdy nie zapomni i klasie o jakiej będzie śpiewał pieśni do końca marnego żywota Roberta Gordona Freemana. Wiedziałem, i oczywiście jak najbardziej tego dokonałem, czego naocznym świadkiem MUSIAŁ być stety mój najlepszy kolega, nieszczęsną koleją losu wypowiadając bluźniercze słowa do swojego umiłowanego brata Abla.

Cóż to były za walki Pamiętniku! I choć stronice Twoje krwią wroga zbroczone, pamiętać będą wiekopomne lanie jakie fortunny brat KIM "Syn sławnego Kaphwana, pogromca Freemanów, Kainów i wszelkich germańsko-anglo-saskich pomiotów oraz sława pieśnią niesiona" DONG HWAN sprawił kolejno swoim przeciwnikom, czego historię, na tych o to kartach zamierzam skrupulatnie opowiedzieć.

(J.a.r.e.k) Kim Dong Hwan 1 vs 0 The Rock (Martins)
Mam żal...wielki żal do chłopaka w skórzanej kurtce. Żal o to, że tak szybko i spodziewanie poległ. Gdzieś po cichu oczekiwałem spektakularnej walki i być może mogło by do takiej dojść gdybym obniżył swoją skuteczność do 10%, niestety ambitny Kim nie pozwala mi na grę gorszą niż 300% z 1000 moich skromnych umiejętności, co automatycznie eliminowało Rocka z rozgrywki o czym jednak wolałem mu nie mówić...sam pamiętniku rozumiesz dla czego..oj no taki już jestem, no!

(J.a.r.e.k) Kim Dong Hwan 1 vs 0 Robert Gordon Freeeman (Martins)
Tutaj tradycyjnie nie było niespodzianek, moja nabyta umiejętność wycierania podłogi włosami Roberta Gordona przydała się i tym razem. Prawda, że nie oszczędziłem teraz również i jego twarzy, ale umówmy się że to i lepiej. Uwalniać świat od tak niebezpiecznych karykatur to moje nowe hobby, któremu ochoczo oddawać się będę od dzisiaj każdego dnia! Robercie Gordonie Freemanie, spoczywaj w pokoju!

(J.a.r.e.k) Kim Dong Hwan 1 vs 0 Tizoc (Martins)
Jak zawsze w rozterce, kiedy przychodzi mi zmierzać się z dobrymi zawodnikami, do których czuję choćby cienką nić sentymentu. Było tak i tym razem. Dlatego z chirurgiczną wręcz precyzją odpowiednich pod-cięć, dokonałem sekcji żywych jeszcze zwłok niedoszłego oponenta, by z należytym dobremu zapaśnikowi szacunkiem, złożywszy go do wiecznego spoczynku pożegnać oficjalnym półobrotem w twarz. Żegnaj Tizoczku, dobrym byłeś kompanem.

(J.a.r.e.k) Kim Dong Hwan 1 vs 0 Kim Jae Hoon (Martins)
Niebo zagrzmiało, a w powietrzu odczuć można było zapach spalenizny oraz specyficzne trzaski wysokiego napięcia. Kiedy tylko obydwaj bracia stanęli naprzeciw siebie, wiadomym było iż jedyny prawowity spadkobierca Kaphwanowskiego skilla - Dong "The Kong" Hwan, wyjdzie cało z tej żywiołowej walki. Podczas tego ognistego baletu kopnięć, jak błyskawica, jak piorun z rozgromionego nieba, spadł niesamowicie szybki i obrzydliwie mocny, bratobójczy cios, obracając Feniksa na powrót w popiół. Kim Dong "Tak jestem tym lepszym bratem" Hwan, kolejny raz udowodnił iż miejsce jego Brata Kim "ja tak właściwie jestem" Jae Hoona jest na roli w rodzimej wiosce. Kolejny mit sięgnął bruku, kolejny fan club stracił idola, kolejny raz historia dobrze się skończyła. Jak brat bratu wilkiem, tak Błyskawica Płomieniowi początkiem..i końcem. Bądź zdrów bracie!

(J.a.r.e.k) Kim Dong Hwan 1 vs 0 Kain (Martins)
Jest 15 lipca roku pańskiego 1410. Sprzymierzone wojska polsko-litewskie pod wądzą nieujarzmionego Władysława Jagiełły całym swoim impetem uderzają w kotłujący się zakon krzyżacki dowodzony przez niesławnego Ulricha von Jungingena. Pośród tumanów kurzu, wrzasków rannych, bojowych okrzyków walczących toczy się krwawa rzeź. Dokonajmy teraz makabrycznego działania podnosząc obraz ten do potęgi n-tej. Oto właśnie drodzy moi z taką bowiem siłą uderzył najszlachetniejszy z szlachetnych, Kim Dong "Piorun północy" Hwan, na zdziczałego przeciwnika, który w chwili swojej śmierci, zaledwie przygotowywał się do walki otrzepując naganny garnitur z okruszyn po wczorajszej kolacji u barona. Śmierć jak pisał pewien zapomniany autor "nadchodzi z gór"...w tym przypadku śmierć nadeszła z gór..y upatrzonej pozycji, grzebiąc umarłego w jego marzeniach o totalitarnej dominacji. Śmierć, to teraz jego jedyny, słuszny towarzysz, a zakrwawiony garnitur z wielkim osmolonym otworem na klatce piersiowej koszuli, wypalonym elektrycznym wyładowaniem - jego Grunwaldem. Kiedyś symbolem hańby, były dwa nagie miecze.. od dziś będzie nim zakrwawiona i pomięta butornierka z markowego garnituru...


Podsumowanie
J.a.r.e.k. 5 : 0 Martins
Replay na chomiku


Historia potrafi sama się obronić, przeciwnik jak widać nie zawsze.... "Przykro mi kumplu!!! Musiałem zrzucić w otchłań...Plebsu (ircowe określenie LB)". Oby dane nam było ponownie skrzyżować rękawice!
 
 
 
wf6608 
Support


P2P Mode: Client only
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 13 Cze 2009
Wysłany: 16-04-2012, 17:19   

Action boryka się ze złośliwością rzeczy martwych, tak więc prosimy o odrobinę wyrozumiałości :P
 
 
 
J.a.r.e.k. 
Master



P2P Mode: Host & Client
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 28 Kwi 2010
Skąd: Kraków
Wysłany: 20-04-2012, 07:08   

A oto wyniki kolejnej potyczki:

J.a.r.e.k. (Dong Hwan) 5 : 0 (Freeman) Jojo


Dzięki za przelaną krew. Pozdrawiam, Dong "The One Who Killed Martins" Hwan.
 
 
 
wf6608 
Support


P2P Mode: Client only
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 13 Cze 2009
Wysłany: 20-04-2012, 14:18   

Action (Dong Hwan, Butt) 3:5 (Rock) wf

Początek zdecydowanie należał do Actiona, później jednak coś pierdyknęło.
Replay oczywiście na chomiku, ale nie zachęcam do oglądania :P
 
 
 
Martins 
Grand Master
ShuraProPlayer



PSN ID: Marcepan24
P2P Mode: Client only
Zagram w: VF: FS, Mario Tennis, gry multi na PS3
Pomógł: 11 razy
Dołączył: 06 Paź 2009
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 21-04-2012, 17:52   

Kilka dni po fatalnym piątku 13 w Pałacu Godności odbyło się tajemne (niektórzy twierdzą, iż nawet potajemne) spotkanie piątki upokorzonych ludzi. Przyczyny utraty ich godności zostały bardzo szybko określone przez właściciela Schwarze Panzera!!! Zalążkiem całego galimatiasu okazało się zbyt pozytywne nastawienie niektórych z pokonanych do swoich przeciwników! Jedyną przyczyną ich porażki był niewłaściwy attitude!!! Dlatego od teraz Kain wraz ze swoim nie do końca poczytalnym towarzyszem Freemanem zarządzili przetasowanie w charakterach kilku winowajców największego upokorzenia w historii planety i Southtown. Dzisiaj i na zawsze winowajca numer 1 Rock będzie chełpił się imieniem....PERVERT ROCK!!! Imię drugiego grzesznika zostało przemianowane na....DARKNESS GRIFFON!!!! Trzeci z napiętnowanych przybrał wielce oryginalne przezwisko, a mianowicie EVIL JAE HOON!!!! Od tego momentu Southtown im się pokłoni...i wrócą na szczyt, gdzie ich miejsce.....
 
 
 
Action 
Moderator
Get serious!


PSN ID: ActionPL
GamerTag: ActionPL
Steam ID: ActionPL
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 10 Lip 2006
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 22-04-2012, 12:51   

Wybaczcie, byłem przez dłuższy czas bez kompa (mysle, ze to byl spisek ludzi odpowiedzialnych za znikniecie Chrisa:P). W każdym razie gdy tylko dostałem się do maszyny to pochopnie i bez rozgrzewki zabrałem się za pojedynek z wf co poskutkowało spuszczeniem mi przysłowiowego wpier**lu przez operatora Rocka. Tak czy siak nic sie nie stało, gra toczy sie dalej i przynajmniej bede miał łatwiejsza droge na szczyt.:P

Drabinka wygenerowana, kazdy wie z kim ma grać, jedziemy dalej! W Southtown mamy anarchie, trzeba przywrocic ład i pokazać niektórym gdzie Rocki zimują. :D
 
 
Martins 
Grand Master
ShuraProPlayer



PSN ID: Marcepan24
P2P Mode: Client only
Zagram w: VF: FS, Mario Tennis, gry multi na PS3
Pomógł: 11 razy
Dołączył: 06 Paź 2009
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 30-04-2012, 01:03   

Świeżutkie wyniki właśnie zakończonych sparingów:

Jarek:

- ostateczny wynik: 38
- procent wykorzystanego skilla własnego: 200
- ilość potu pozostawiona na ulicach Southtown: dotychczas jeszcze nie ustalono dokładnej liczby!!!
- opuścił plac boju jako: pierwszy...
- wyraz twarzy po zakończeniu sesji: strach (ja ierdole, upiekło mi się, idę zmienić gacie)

Marcelo Martins Moreno:

- ostateczny wynik: 37
- procent wykorzystanego skilla własnego: 2
- ilość potu pozostawionego na ulicach Southtown: ten człowiek się nie poci!!!
- opuścił plac boju jako: drugi :D
- wyraz twarzy po zakończeniu sesji: zadowolenie z lekką nutką niesmaku ( Jarosław poczynił postępy, ale to jeszcze nie to)

Komentarze uczestników: całkiem nieźle Jarosław, ale następnym razem nie rzucaj się chłopaczyno od razu na głęboką wodę :hyhy:

Chrisowi już mokro, ale co poradzisz?!!!!!
Ostatnio zmieniony przez Martins 13-05-2012, 09:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
mg1987 
Support


Zagram w: Jestem otwarty na propozycje
Pomógł: 23 razy
Dołączył: 18 Lis 2009
Wysłany: 03-05-2012, 20:37   

mg1987 (Hotaru) 5:3 (Hwan,Rodriguez) Action
 
 
J.a.r.e.k. 
Master



P2P Mode: Host & Client
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 28 Kwi 2010
Skąd: Kraków
Wysłany: 04-05-2012, 19:59   

No, w końcu coś ruszyło.
 
 
 
Oscar 
Support
Thophy Hunter!


PSN ID: MrOscarPL
P2P Mode: Host & Client
Zagram w: Tekken Revolution
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 03 Wrz 2008
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 04-05-2012, 21:56   

Następna walka będzie za 3 tygodnie.
_________________
NIE TŁUMACZ SIĘ ŻE DOSTAŁEŚ PO DUPIE!

 
 
 
Martins 
Grand Master
ShuraProPlayer



PSN ID: Marcepan24
P2P Mode: Client only
Zagram w: VF: FS, Mario Tennis, gry multi na PS3
Pomógł: 11 razy
Dołączył: 06 Paź 2009
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 04-05-2012, 23:25   

Ja bym chętnie coś ruszył, ale Chris nie odzywa się już ponad tydzień - poproszę WO :hyhy: i mogę oczekiwać kolejnego przeciwnika...
 
 
 
mg1987 
Support


Zagram w: Jestem otwarty na propozycje
Pomógł: 23 razy
Dołączył: 18 Lis 2009
Wysłany: 13-05-2012, 22:54   

mg1987 (Hotaru) 5:0 (Freeman, Terry) Jo-Jo
Jak widać turniej nie odszedł w niepamięć. GGS Jo-Jo. Teraz z Martinsem i Jarkiem czekamy na wynik walki eq2D vs wf6608.
Action, weź się w garść - pogoń trochę ludzi.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   

Podobne Tematy
Garou MoTW: Jak zmienić ilość czasu?
Garou: Mark of the Wolves Online Tournament
Zapisy na turniej Garou: Mark of the Wolves Online!
Garou : Mark of The Wolves - Freeman
Problem z odnalezieniem serwera TEKKEN 3 ONLINE SERVER
 
Udostępnij: Udostępnij na Facebook  Udostępnij na Sledziku  Udostępnij na Wykop  Udostępnij na Gadu Gadu Live  Udostępnij na Twitter
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group