Odpowiedz do tematu
Scena Tekkena wczoraj i dziś
Autor Wiadomość
Arucardo_1 
Grand Master
Crusader



Zagram w: FIFA 11/Tekken 6 (offline)
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 03 Kwi 2006
Skąd: Toruń/Poznań
Ostrzeżeń:
 6/3/5
Wysłany: 24-12-2010, 16:28   

Komandos napisał/a:
Grizzly 'patenty' i juggle z TZ nie wygrają za ciebie walki. Dalej liczy się przed wszystkim skill i myślenie ;)



Myślenie? Nie wiem jak teraz ale w czasach T5 (czyli wtedy kiedy ostatni raz siedziałem w temacie) niejednokrotnie młóciłem na turniejach różnych ludzi Fengiem czy Bryanem myśląc w tym czasie o wczorajszej imprezie, wynikach Ligi Mistrzów czy czymkolwiek nie będącym Tekkenem. Jeśli się grało takim Bryckiem to T5 nie wymagał myślenia w ogóle, co najwyżej dobrej koncentracji (na turniejach bo w sparach z kimś kogo znasz nawet to nie jest wymagane).

W Tekkenie wtedy liczyła się znajomość systemu, ilość sparring partnerów grających różnymi postaciami (sam raz przerżnąłem na turnieju z jakąś słabą Julią tylko dlatego, że jej nie znałem, a niejednokrotnie roznosiłem na strzępy lepszych ode mnie graczy grających Bryanami czy innymi postaciami które znałem), spostrzegawczość. Na pewno też częste sparringi z ludźmi z czołówki i jeżdżenie na turnieje sporo dawały - moje pierwsze walki z Tekken Bob Terminatorem czy Devilem (pomimo strasznych batów od tego drugiego) dały mi bardzo dużo. Oczywiście przydaje się także zwyczajnie talent i inteligencja, bo jak tego brak to się nie poszalaje - taki np. Duo zawsze był słaby i nawet w Toruniu wszyscy go lali, pomimo licznych sparringów z polską czołówką...
_________________
Nie gram w Tekkena online.
Nie męcz mnie o spary (chyba, że jesteś z Poznania i chcesz się zmierzyć "w realu", wtedy to do pomyślenia ;) )
 
 
Komandos 
Grand Master



PSN ID: KomandosPL
GamerTag: KomanDooSan
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 08 Gru 2006
Skąd: Amsterdam
Ostrzeżeń:
 1/3/5
Wysłany: 24-12-2010, 16:59   

Chodzi o myślenie w takim sensie, że szybko adaptujesz się do stylu przeciwnika i potrafisz wykorzystać luki w jego grze, no i przede wszystkim uczysz się szybko na własnych błędach. To są bardzo ważne rzeczy w tekkenie.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Komandos 24-12-2010, 21:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Grizzly 
Master of the Shakers


PSN ID: GrizzlyArt
Dołączył: 04 Kwi 2006
Wysłany: 24-12-2010, 20:33   

Wazne jest nie poddawanie sie emocjom i refleks. Jak sie posiada znajomosc gry i te dwie cechy, to zadko sie przegrywa. Niestety z obiema tymi rzeczami mam problem, ponosi mnie czesto (napalem sie glupio) no i refleks nie ten co za mlodu ;]
_________________
Power
 
 
 
EasY_PL 
Elite player



PSN ID: BmxRPL1
Zagram w: modzie na sukces
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 29 Kwi 2007
Skąd: sie wziąłem
Wysłany: 25-12-2010, 01:06   

Grizzly dobrze mówi... jak już sie obczai kto jak gra to potem aż chce sie posadzić akcje na CH po jakimś lowie... i często dzieje sie to za wcześnie/późno żeby wygrać walke... ja znowu często "ładuję się" na juggla + ściane ale zbyt długo (1/4 sekundy dosłownie) sie zastanawiam czy to już "ten moment" (strach?) :P
_________________
piewien koleś pyta laske "dasz?"
a laska backdash
 
 
 
HiKrush 
Master



PSN ID: HiKrush
Zagram w: Tekken
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 01 Lis 2010
Skąd: Electricity
Wysłany: 28-12-2010, 22:03   

Wracając do tematu, to wydaje mi się, że ta cała napinka na wygrywanie w pewnym stopniu jest spowodowana tekstami Mashtera w PSXExtreme, w których pisał, jak grać daną postacią, żeby wygrać walkę, czy turniej. Tak mi się przynajmniej wydaje, że po tych tekstach dużo ludzi zaczęło myśleć nie w kategoriach typu "fajnie", "ładnie", czy "skillowo" i zaczęli wyznawać jedyne właściwe słowo, czyli "skutecznie".

Nie jestem oblatany jak świński ryj po korycie, nie byłem na wielu turniejach, ale doskonale pamiętam, jak się grało za czasów T3. To, czy ktoś był dobry zwykle nie miało wiele wspólnego z tym, czy ten ktoś wygrywał.

Do dziś powtarzam to dwóm kumplom, którzy niedawno zaczęli grać. Jeden mi mówi, że już nieźle gra, na co zawsze mu odpowiadam, że nieźle co najwyżej wygrywa.

Nie zrozumcie mnie źle, w żadnym stopniu nie zrzucam winy na Mashtera i jego teksty, bo jest coś ważniejszego, co zmieniło podejście graczy, czyli zwyczajny brak czasu. Gdybym był znów w gimnazjum, czy liceum i miał na wszystko wyebane, to na pewno grałbym inaczej, bo tak właśnie grałem w tamtych czasach. Człowiek godzinami siedział na praktisie i obczajał co, gdzie, kiedy siada, a później, kiedy jakąś nowinkę zaprezentowało się w walce - bezcenne. Dziś, kiedy każdy osiem godzin pierdzi w robocie, musi posiedzieć z dziewczyną, czy nawet już rodziną, a przejechanie się do kogoś, żeby coś zagrać jest przedsięwzięciem karkołomnym, nie ma czasu na pierdoły. Zwyczajnie. A nie oszukujmy się, większość ludzi, która jedzie na turniej nie robi tego po to, żeby sobie zagrać, bo zagrać każdy może sobie w domu. Też fakt, że co innego, kiedy jakiś turniej odbywa się w knajpie, w której można posiedzieć do rana i pogadać - wtedy wygrywanie ma mniejsze znaczenie.

Na koniec rzeknę, że czasy się po prostu zmieniły. Kto w 98' myślał o czymś takim jak frame data? Tak, jak pisał(-a?) Ana, dziś każdy dzieciak włącza TZ, youtube i wszystko wie, natomiast dawniej turniej służył też, a może przede wszystkim wymianie doświadczeń i informacji.

Podsumowując, porównam Tekkena do kuli ziemskiej. Kiedy nie było technologii, były w tej grze jeszcze miejsca nieodkryte i o wartości gracza bardziej świadczyła znajomość gry wyniesiona z eksploracji. Dziś - no cóż - ciężko odkryć jakieś nowe terytoria. Spowszedniało to wszystko i stało się zbyt łatwo dostępne, a przez to mało elitarne.

Howgh.
 
 
EasY_PL 
Elite player



PSN ID: BmxRPL1
Zagram w: modzie na sukces
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 29 Kwi 2007
Skąd: sie wziąłem
Wysłany: 06-01-2011, 18:16   

nie zapomnij o ludziach którzy ciągle uczą sie "swojskiej gry" znaczy sie wszystko wyłapują sami... ja szczerze powiem że mimo że znam legendy, troche framy i wiem co po czym siada, nie czytam tego co kto wynalazł...
nie jest głupotą uczyć sie na pałe zagrań które zna cały świat bo są to zagrania efektywne... ale na pewno jest ciekawiej dociekać wszystkiego samemu... najlepiej podczas walki... gdy wiadomo że przeciwnik może zasłonić sie, uciec... wg. mnie to jest ta rzecz która trzyma ludzi przy tekkenie..

ale co fakt to fakt... są też tacy którzy obczaili jedno zagranie z netu i myślą że są dobrzy... dziś już tylko skill danej osoby może cokolwiek powiedzieć o tym czy jest dobra czy to kolejny internetowy noob...

Wg. mnie postawienie na odkrywczość przywróciła by klimat lat '98
_________________
piewien koleś pyta laske "dasz?"
a laska backdash
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   

Podobne Tematy
Rage Reaction Relationships for Tekken Tag Tournament 2 By A
xGameCenter Challenge - Tekken 6 - Dąbrowa Górnicza - 14.05.
Nowe części Tekkena oraz innych bijatyk - emulacja
Szkółka Tekkena dla początkujących [poradnik]
Refleks w Tekkenie - wyrywanie z rzutów i hit confirmation
 
Udostępnij: Udostępnij na Facebook  Udostępnij na Sledziku  Udostępnij na Wykop  Udostępnij na Gadu Gadu Live  Udostępnij na Twitter
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group