Tekken | Dead or Alive | Street Fighter | Guilty Gear | Virtua Fighter | Mortal Kombat | Melty Blood | Customize-Arena
 
Select language: Honmaru TK3Online in English
Honmaru

PeCetowy renesans, czyli odrodzenie bijatyk dzięki platformie Steam.

Data: 08.12.2015 | ,
przez: Action

Steam LOGOTytuł newsa może wydawać się zbyt śmiały, może nawet pompatyczny, ale trzeba to powiedzieć i to z jak największym przekonaniem. Platforma jaką jest PC wyewoluowała nam w najlepszą opcję dla wszystkich fanów bijatyk, wyprzedzając pod tym względem dowolną z konsol! Niemożliwe stało się możliwe? Efekt jutrzejszej premiery Guilty Gear Xrd Sign na Steam? Raczej efekt bardzo długiego maratonu który to pokonała dystrybucja Steam przekonując do siebie zarówno japońskich deweloperów jak i społeczność graczy tego bądź co bądź specyficznego gatunku gier. W każdym razie zapraszam do rozwinięcia, gdzie postaram się obronić tę argumentacje.

Zaczęło się skromnie, bo od wydania Street Fighter IV przeszło sześć lat temu. Wtedy jeszcze Capcom należał do PC Gaming Alliance czyli organizacji, która miała ratować blaszaki przed rychłą śmiercią z rąk siódmej generacji konsol. Co by nie mówić o tej inicjatywie to nagłe wydanie tytułu z gatunku, który przez lata umiejętnie omijał PCty przyniosło ze sobą nieoczekiwane skutki. Tak jak SFIV był powrotem do podstaw z SF2 tak samo pojawienie się wysokobudżetowej bijatyki na kompach stało się sentymentalnym powrotem ogromnej rzeszy PCtowych graczy do czasów, gdzie łamało się joysticki i klawiatury na Mortal Kombat czy SF2 właśnie.

Ten kamyk nie wywołał jeszcze lawiny, prawdopodobnie ze względu na formę dystrybucji – była to znienawidzona przez graczy platforma GfWL – jednak pokazał twórcom jak i wydawcom, że w społeczności cechującej się głownie klawiaturą i myszką (tarczą i mieczem) drzemie niewykorzystany potencjał.

Prawdziwy wysyp nastąpił dwa lata temu gdy światło dzienne ujrzała Steamowa dystrybucja tytułu, na którego środki były pozyskiwane z rąk samych graczy. Chodzi tutaj o Skullgirls, czyli bijatykę małego niezależnego producenta. Tytuł ten cechował się przede wszystkim tym, że za rozsądne pieniądze oferował świetny gameplay oraz, co w omawianym przypadku ważne, pełne wykorzystanie dobrodziejstw Steama. Nie było już mowy o żadnych półśrodkach, irytujących rejestracjach oraz konfiguracjach, które były solą w oku choćby omawianego wcześniej SFIV. Gra była w pełni bezstresowa, wystarczyło jedno kliknięcie by zanurzyć się w soczystym gameplay’u, absolutnie świetnym trybie sieciowym oraz wkomponowanych w to wszystko funkcjach społecznościowych oraz komunikacyjnych Steam.

Gracze zdecydowanie docenili taką formę pieszczenia i po głodzie jaki wywołał w nich SFIV tłumnie zaczęli wydawać swoje oszczędności na niepozorną a w konsekwencji rewelacyjną bijatykę 2D. To już hucznie obiło się szerokim echem wśród pozostałych niedowiarków sądzących, że romans bijatyk i PC – to nie może się udać.

Tak wyglądała przeszłość. Jak to wygląda teraz? Wspomniana lawina wywołana Ulicznym Wojownikiem oraz Skullgirls przyniosła absolutne perełki, w które NIKT by przed laty nie uwierzył. Nowe Dead or Alive, gry z serii Dragon Ball oraz Naruto, regularne edycje Mortal Kombat. Mało? Klasyki z SNK – King of Fighters ’98, 2k2 i XIII. Flagowce ArcSys – Guilty Gear #Reload, Isuka, Accent Core, nowe BlazBlue i można by tak wymieniać, ale wole uściślić. Absolutnie żaden nowy tytuł nie omija PCtów. Ba, na tę platformę wychodzi tego więcej niż na obydwie konsole ósmej generacji razem wzięte. Wciąż nie wierzę, że przyszedł czas, w którym mogę to napisać.

Wiemy już skąd się wziął i jak wielki mamy wachlarz bijatyk na PC, ale spróbujmy pominąć tę kwestie (która mimo wszystko przez lata była główną przyczyną braku poważnego zainteresowania bijatykami na PC – skoro ich nie było to skąd wziąć graczy). Wszak mówi się, że nie liczy się ilość a jakość. Cóż, w tym przypadku Steam również góruje. Czasy, w których gracz PCtowy kojarzył się głownie z człowiekiem, który lubi sobie życie komplikować minęły. Dziś każdy zrobił się wygodny a PCtowa brać polubiła komfort jaki oferuje system Plug & Play i paradoksalnie, w przypadku bijatyk, wygląda to lepiej niż na konsolach.

Pierwszy z brzegu przykład – kontrolery. W przypadku konsol gracz stał się ograniczony do padów jakie oferuje mu producent bądź czekania na drogie zamienniki. Tego problemu nie ma w blaszakach – gracz podłącza co mu się podoba i działa. Jesteś przyzwyczajony do starusieńkiego DualShocka z czasów PSXa? Nie ma sprawy. Wolisz grać na Arcade Sticku, którego zmontowałeś 10 lat temu? Bierzmy się do gry! Mi osobiście bardzo się spodobał nowy pad Microsoftu do X1, którym mogę także bezprzewodowo grać na PC. W każdym razie wybór należy do gracza.

Idąc dalej w gest wygody. Sama platforma Steam jest jedną z najstarszych platform zarówno cyfrowej dystrybucji gier jak i opcji sieciowych. Oferuje nie tylko nienaganną opcje komunikacji, transmitowania rozgrywek, tworzenia grup oraz wymianę opinii między graczami. Mamy również możliwość uruchomienia trybu Big Picture, który spodoba się wszystkim tym, którzy preferują rzucenie się z padem na kanapę i z tej właśnie pozycji wygodnie zarządzać swoimi tytułami. Tak, dożyliśmy czasów, w których granie na PC nie wymaga klawiatury i myszy… w ogóle.

Ostatnią kwestią, która jest niejako wisienką na torcie jest coś co w uproszczeniu nazwę sceną moddingu. Ma to bezpośredni przekład na samą specyfikacje platformy, która z założenia jest czymś otwartym. Do rzeczy. Pomimo tego, że producenci zaczęli z uśmiechem na twarzy zapowiadać swoje kolejne tytuły na blaszakach czasami po premierze okazuje się, że coś nie dograło. A to jakość oprawy pozostawia wiele do życzenia a to brakuje funkcji sieciowych pozwalających na wspólne granie poprzez internet. Wtedy do akcji wkraczają sami gracze, dla których zaimplementowanie w danej grze w pełni funkcjonalnego trybu sieciowego czy też podbicie rozdzielczości do ogólnie zadowalającej nie stanowi żadnego problemu… właśnie na komputerach, bo na dowolnej konsoli, która jest zamkniętym systemem nie byłoby to możliwe. The Glorious PC Gaming Master Race w pełnej okazałości.

Co przyniesie przyszłość? Zdecydowanie dużo więcej dobrego. Harada napomniał o wydaniu najnowszego pełnoprawnego Tekkena (bo SFxTK już figuruje) na Steamie. Capcom zapowiedział już Street Fightera V, Microsoft miodnego Killer Instinct a ArcSystem Works atakuje nie tylko jutrzejszą premierą Guilty Gear Xrd Sign, ale i kolejnymi tytułami zapowiedzianymi na 2016 rok (w tym BlazBlue: Chrono Phantasma Extend!). Dobrze ma się też na Steamie scena doujin (takie japońskie Indie), z którego na razie najwięcej gier typu Visual Novel, ale po wydanym już Vanguard Princess ma pojawić się również najnowszy Melty Blood. A i bym zapomniał, na Steamie pojawi się również niekwestionowany król bijatyk oraz turniejów na Honmaru. Tak, mowa tu o jedynym i niepowtarzalnym Garou MARK OF THE WOLVES! ;)

I nachodzi mnie teraz refleksja. Wszak piszę na portalu, który powstał dzięki wspólnej pracy pasjonatów i w dużej części desperatów, którzy wielkim wysiłkiem i często na granicy prawa doprowadzali do możliwości cieszenia się z rozgrywki w ulubione bijatyki na PC, głownie za sprawą emulacji. Dziś te czasy mijają bezpowrotnie, ale wiecie co? Pomimo łezki wzruszenia z powodu sentymentu bardzo ciesze się z obecnego stanu rzeczy. Przecież zawsze chodziło tu o możliwości cieszenia się danymi tytułami a teraz są one nieograniczone!

Udostępnij: Udostępnij na Facebook  Udostępnij na Sledziku  Udostępnij na Wykop  Udostępnij na Gadu Gadu Live

  • gascan

    Chętnie bym jutro wciągnął tego guilty geara ale boje się, że będzie zepsuty netcode i bugi na premierę. Poczekam na opinie kilka dni.
    Co do wpisu to oczywiste, że steam jest jedyną słuszną platformą do bijatyk, a także do shmupów. Można grać jak pisał Action na wszelkich akcesoriach jakie się ma – sticki z Ps2 itp. Pozdro.

  • „Dziś te czasy mijają bezpowrotnie, ale wiecie co, pomimo łezki wzruszenia z powodu sentymentu bardzo ciesze się z obecnego stanu rzeczy.”

    Świetnie napisane i zgadzam się w 100%.
    Te czasy fajnie się wspomina, ale jeden z najważniejszych czynników to właśnie czas. Obecnie kiedy wszystko goni i jest masa obowiązków bieżących nie wyobrażam sobie zasiadać do każdej kolejnej gry / emulatora i rozkminiać co i jak ustawić. Co prawda gotowe „instalki” w dużym stopniu ułatwiały sprawę, ale przeciętny gracz, nie bardzo śledzący scenę czy fora nie wiedział jak się do tego zabrać, a i nadal wszystko ładnie ustawić i dopieścić nie było tak łatwo.

    A teraz? Na własnej skórze przekonałem się o zaletach PC w kwestii bijatyk przy okazji Mortal Kombat 9. Gra kupiona od niechcenia długo po premierze, za grosze z myślą „co mi tam, pewnie i tak nikt nie gra, ale taka promocja to chociaż sprawdzę i zostawię”, a wsiąkłem na długi czas zarywając wieczory z padem w ręku. Wygrzebana z szafy stara przejściówka na jeszcze starszego pada od PlayStation 2 i wszystko ładnie śmiga (no dobra x360ce musiał iść w ruch;). Co ciekawe graczy, także z Polski było całkiem sporo, a warunki online przyzwoite.

    Ogólnie jedna rzecz która może przeszkadzać to czasem jakość portów i wymagania sprzętowe. Pamiętam, że sam czaiłem się na nowego Mortala i DOA ale niestety sporo negatywnych komentarzy spowodowanych jakością portu (DOA) oraz wysokie wymagania sprzętowe (DOA i MKX) sprawiły że dałem sobie spokój. Z drugiej strony też wiele osób było zadowolonych, że tytuły te w ogóle pojawiły się na PC. Co by nie mówić postęp w tej kwestii jest kolosalny, bijatyk do wyboru masa (pytanie czy jest z kim grać online?), a cały Steam daje radę jeśli chodzi o wygodę, komunikację w grze itp. Do pełni szczęścia brakuje tylko „cross-platform” jak w Tekken Card Tournament i wtedy w ogóle żyć nie umierać ;)

    Sam jestem obecnie na rozstaju drug, z jednej strony myślę o konsoli, a z drugiej zastanawiam się nad inwestycją w PC. Z decyzją planuję zaczekać do premiery najnowszego Tekkena :)

    PS. Takiej publicystyki nie było tu od lat ;). Propsy!

  • Chrisu

    Fakt, PC to teraz praktycznie wszystkie ważniejsze bijatyki w jednym miejscu. Wzrost znaczenia blaszaka widać również w powrocie wrestlingowych roczniaków WWE.
    BTW. Turniej Garou Mark of the Wolves wygrał Chris.
    Jeśli komuś się to nie podoba, to zapraszam do II Turnieju Garou, jak wyjdzie na PC

  • stellarfox

    nie ma sie z czego cieszyc konwersie z konsol sa zrególy do dupy !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Przyklad doa 5 ,mortal 9

Autor
 
Ostatnio na forum
POLECAMY W SERWISIE
Najnowsze komentarze
OBECNE/NADCHODZACE TURNIEJE
NAJNOWSZE PLIKI
HONMARU.PL
ANKIETA
Która serię bijatyk cenisz najbardziej?

Tekken
Dead or Alive
Soul Calibur
Virtua Fighter
Street Fighter
KAILLERA CENTER
BUTTONY
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl PSEmu.pl - PlayStation Emulation
Geek World – daj się pożreć pasji i rozrywce! Weird Stuff
Mortal Kombat PL XboxArcade.pl
Pixele velmundi.com yacht charter croatia
Backdash Mortal Kombat