Pamiętacie mimowolne uśmieszki na widok Ivy z SC4? Gigantyczny biust który, jakimś cudem, utrzymywał się na czymś nieco grubszym od sznurówki. Wygląda to, IMO, tragicznie. Na szczęście na pomoc Graczom idzie cenzura – w wersji amerykańskiej wymiona panny Valentine zasłonięto dodatkową partią czarnego materiału. Fakt faktem i tak „wszystko widać”, ale IMO to dobry ruch.

:smile: nie no bez jaj, ja tam żałuję :tongue:
:crying:buuu a Ivy tak fajnie wygladala wczesniej :wink:
Ano, ty sie nie znasz na rzeczy..